@Javert_012824: wnaukrainie chyba nie ma burmistrzów, tylko merzy jak w kacapii. U nas nazwę wzięliśmy od szwabów bürgermeister, a ruskie ściągnęli od francuzów.
@Javert_012824: Moja białoruska teściowa często jeździła jako pilot na Ukrainę. Tamtejsi pogranicznicy I celnicy zawsze brali, mieli nawet swój praktycznie jawny cennik. Białoruscy nie brali, czasem widać było że chcą, ale się boją. Tak czy inaczej, na Białorusi załatwi się wszystko za czekoladkę, na Ukrainie za 5$.
@Javert_012824: A trzeba było odpalić przetarg na kilka ławek w mieście do wyremontowania za pare baniek. Ehh Ukraińcy muszą się jeszcze wiele nauczyć ( ͡°͜ʖ͡°)
@NajlepszyStalkerWZonie: to chyba celnicy byli jacyś magiczni, bo moja partnerka która 90% życia przeżyła w Mińsku twierdzi że państwo bez łapówek tam nie funkcjonuje.
: Moja białoruska teściowa często jeździła jako pilot na Ukrainę. Tamtejsi pogranicznicy I celnicy zawsze brali, mieli nawet swój praktycznie jawny cennik. Białoruscy nie brali, czasem widać było że chcą, ale się boją. Tak czy inaczej, na Białorusi załatwi się wszystko za czekoladkę, na Ukrainie za 5$
@NajlepszyStalkerWZonie: no to dziwne bo odnas wymuszali łapówkę białorusini ale jej nie dostali.
@Javert_012824: Cos sie ostatnio tam rusza bo nawet szajke ukraincow z olxa rozbili :D Oni od 2014 roku sobie na legalu działali. Chyba wuje Joe pogroził palcem, ze albo sie ogarną albo tanków niet.
Moja białoruska teściowa często jeździła jako pilot na Ukrainę. Tamtejsi pogranicznicy I celnicy zawsze brali, mieli nawet swój praktycznie jawny cennik. Białoruscy nie brali, czasem widać było że chcą, ale się boją. Tak czy inaczej, na Białorusi załatwi się wszystko za czekoladkę, na Ukrainie za 5$.
@NajlepszyStalkerWZonie: No patrz a jak mój szwagier jeździ z transportami medcznymi na Białoruś czy Ukraine to zawsze był hajs w dowodzie aby go szybciej
@Yurakamisa: Z tego co wiem to na Białorusi były surowsze kary dla lapowkowiczów, może przy jakichś "grubszych" transportach wyglądało to inaczej ale przy zwykłym ruchu turystycznym nie trzeba było płacić, przynajmniej nie tak powszechnie jak na Ukrainie - bo tam jak pilot wycieczki czy kierowca udawał że nie wie o co chodzi to kierowano autobus na boczny pas i nie raz musieli siedzieć tak długo aż "zrozumiał".
@NajlepszyStalkerWZonie: jak chciało się szybko przejechać to trzeba było płacić tak samo na Białorusi jak i na Ukrainie. Roznica taka że Ukraińcy w sumie potrafili powiedzieć ile chcą. A Białorusini potrafili przestać mówić po polsku lub angielsku jak nie chciało się dać.
U nas nazwę wzięliśmy od szwabów bürgermeister, a ruskie ściągnęli od francuzów.
@NajlepszyStalkerWZonie: no to dziwne bo odnas wymuszali łapówkę białorusini ale jej nie dostali.
@NajlepszyStalkerWZonie: No patrz a jak mój szwagier jeździ z transportami medcznymi na Białoruś czy Ukraine to zawsze był hajs w dowodzie aby go szybciej
Roznica taka że Ukraińcy w sumie potrafili powiedzieć ile chcą. A Białorusini potrafili przestać mówić po polsku lub angielsku jak nie chciało się dać.