@mirko_anonim: ja może parę razy oglądałam za nastolatki bo taka była moda (piła) ale teraz jak nie ma dobrej fabuły to po prostu nie wchodzi, jak już to bardziej jakieś japońskie/chińskie horrory wjeżdżające bardziej na psyche ale tak tylko żeby sobie popatrzeć na krew na ekranie bez jakiegoś konkretnego wątku to niet.
Brutalnych filmów nie oglądam, bo nie lubię. Cierpienia zwierząt i dzieci - nie oglądam Nagrania ISIS/karteli/ukraińscy maniacy- widziałem kilka kątem oka i
Ja głosowałem na "oglądam coraz więcej". Bo oglądałem prawie nic. A wiecie, kiedy się to zmieniło? Gdy kuzynka po sąsiedzku kupiła koty, chyba z pięć; koty te zaczęły srać mi na podwórze, drzwi, parapety. Aż któregoś razu jeden z kotów został przejechany na uliczce przez auto. No czerwona ciapka, nie było co zbierać. Kuzynka ryk, a ja w kucki siedzałem nad tym truchłem. Wtedy to właśnie zacząłem sobie wizualizować pozostałe koty jako
Czy wam też razem z wiekiem spadła tolerancja na filmy gore?
@mirko_anonim: mnie wzrosła, zatem wiem, co czują osoby, które mają tzw. słabe nerwy i co czują, a w zasadzie nie czują osoby, które mają tzw. mocne nerwy. Jednak oglądanie gore, a takie rzeczy na żywo to dwie różne kwestie. Przy drobnych wypadkach zachowuję zazwyczaj zimną krew, ale nie miałem przypadku, żeby ktoś był mocno zmasakrowany czy zmarł. Generalnie jakieś
Dlaczego w Polskich szkołach nie mogą zabierać telefonów na wejściu i oddawać uczniom po godzinach szkoły tak jak to jest w innych krajach, może procent n----------a mózgowego by zmalał?
Jestem już na prawdę blisko. Zostało ok 65 mil do przejścia , dziś udało się dojść do #rainypass i tym samym zakończyłem wszystkie alternatywne szlaki. Niestety pogoda się pogorszyła. Ma padać deszcz a nawet śnieg od jutra , oraz temperatura mocno spadnie . Planuje przeczekać 2 dni i wtedy ruszyć na ostatni kawałek szlaku. W teorii jest to 65 mil, ale trzeba też wrócić szlakiem bo granica z Kanadą jest
Brutalnych filmów nie oglądam, bo nie lubię.
Cierpienia zwierząt i dzieci - nie oglądam
Nagrania ISIS/karteli/ukraińscy maniacy- widziałem kilka kątem oka i
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Jailer
Gdy kuzynka po sąsiedzku kupiła koty, chyba z pięć; koty te zaczęły srać mi na podwórze, drzwi, parapety. Aż któregoś razu jeden z kotów został przejechany na uliczce przez auto. No czerwona ciapka, nie było co zbierać. Kuzynka ryk, a ja w kucki siedzałem nad tym truchłem. Wtedy to właśnie zacząłem sobie wizualizować pozostałe koty jako
@mirko_anonim: mnie wzrosła, zatem wiem, co czują osoby, które mają tzw. słabe nerwy i co czują, a w zasadzie nie czują osoby, które mają tzw. mocne nerwy. Jednak oglądanie gore, a takie rzeczy na żywo to dwie różne kwestie. Przy drobnych wypadkach zachowuję zazwyczaj zimną krew, ale nie miałem przypadku, żeby ktoś był mocno zmasakrowany czy zmarł. Generalnie jakieś