@mirko_anonim: jak przed zawarciem małżeństwa postawiłeś sprawę jasno to herbata po obiedzie. Może sobie teraz stękać ale od początku wiedziała na co się pisze więc niech zachowa się jak na osobę dorosłą przystało i żyje z konsekwencjami swoich wyborów. A co do tych żartów, to tylko pokazuje jak liczy się z Twoim zdaniem. Na Twoim miejscu bym uważał.
@fantazm: dlaczego piszesz do mnie w liczbie mnogiej xD? Nie jestem niestety w posiadaniu atomówki, która spowodowałaby, że ziemia przestałaby być miejscem do życia dla organizmów żywych.
a co powiesz na taki argument natalistyczny: nie chcę aby ludzkość wyginęła, bo inteligentne życie i tak prędzej czy później znowu wyewoluuje, a dzięki tym miliardom lat ewolucji inteligentne życie w postaci człowieka jest bliżej niż dalej wyeliminowania cierpienia jako takiego (rozwój medycyny chociażby, pomyśl jak rozwinięta będzie technologia za kolejne tysiące/miliony lat rozwoju cywilizacyjnego), więc spłodzę dzieci, które może niewiele zmienią w perspektywie całej ludzkości, ale to tak jak głos w
Taka ciekawostka: jak byłem mały to pokazali mnie w programie super niania xdd Ogólnie to zbyt wiele nie pamiętam, ale może byliby jacyś chętni do poczytania co sie tam działo xd
Fakty są takie, że nikt nie powinien (rozmnażać się).
1. Wazektomia
2. Poród
3. Badanie DNA
4. Tutaj dopiero kroki prawne ;)
A jak nie bait to nie martw się, żona bezie miała dziecko ale z kimś innym.