Już Znachor z 1981 pokazywał, że lekarze to konowały łase na kasę. Wilczur był w tym jednym procencie lekarzy z powołania i empatią.
Jednak jest jedna rozmowa, kiedy pracownik młynu mówi do Wilczura, że jak Wasylko połamał nogi spadając z drabiny to Prokop nie szczędził pieniędzy na lekarza z miasteczka. "Doktór pieniądze wziął, ale nóg nie uleczył"
Patrząc na to co się dzieje we Francji i ogólnie w Europie zachodniej zastanawia mnie jak to jest k---a możliwe, że my jesteśmy potomkami ludzi, którzy wyszli z Afryki.
Rozumiem, okej, warunki w Europie wymagały więcej kombinowania, ale k---a no jak to jest możliwe, że w Europie biały człowiek zbudował taką cywilizacje, a te małpiszony do dzisiaj nie potrafią zbudować chaty z kału.
Kiedy patrzę na te małpiszony to bardziej skłaniam się
Komentarz usunięty przez moderatora
Komentarz usunięty przez moderatora
Komentarz usunięty przez moderatora
Komentarz usunięty przez autora