@mirko_anonim chyba żeś się na czytał internetów xD oni są obecni tam, ale jak ich olewasz to dają ci spokój. W Mediolanie widziałam więcej Azjatów niż ciemnoskorych, prowadzą sobie swoje bary z żarciem. Jechałam pół Mediolanu po północy tylko z koleżanką i nic mnie nie spotkało nieprzyjemnego, oczywiście co nie znaczy, że trzeba zachować podstawowe zasady bezpieczeństwa. Tak naprawdę Polska to mega bezpieczny kraj, może uśpić nasza czujność
@mirko_anonim: w centrum Mediolanu pełni było czarnoskórej młodzieży, czasem jakiś żebrak albo nadciągacz. W nocy w parku koło pałacu też dużo młodych. Policja pilnowała sytuacji ale sytuacja była hmm napięta i nie czułem się komfortowo. Dawniej w Brescii na dworcu kręcili się uchodźcy z Senegalu/ Maghrebu i dostań zagadywali. W Bergamo było spoko, Como też. Im bardziej turystyczne miejsce tym spokojniej ale jakies boczne uliczki biedne osiedla to omijaj
@mirko_anonim: to nie zapomnij dokumentów do głosowania wziąć, bo pisowi przepadnie jeden głos xd a ja myślałem, że tylko emeryci łykają takie brednie.
@mirko_anonim: Byłem troche z boku nad gardą i wyżej - praktycznie żywej duszy nie spotkałem. Te ciapaki to się w mega dużych i turystycznych miejscach zbierają, Rzym, Wenecja, Neapol, tam tak, na zadupie mało co jeżdża. tak zaobserwowałem. Czarni nie znaczy że są stricte nielegalnymi migrantami, też weź to pod uwagę.
@kishibashi stary bez przesady xd mam rodzinkę w UK, mieszkają na wsi pod Nottingham i jest problem dzieciaki same puszczać do szkoły, bo już gnojki małe podejrzane etnicznie zaczepiają i okradają dzieciaki. Starsza córka w okolicach liceum miała dwóch takich agentów w klasie to z dnia na dzień zniknęli, potem się okazało że jeden zadźgany przez inna bandę. Ja wiem, że UK to nie północne wsie we Włoszech - ale anyway
Uważaj na dworce kolejowe i jakieś zakamarki.