Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mikrki sprawa błacha ale jednak nie wiem jak to rozwiązać.

Poznaliśmy się przypadkiem przez jej znajomego z którym robiłem mały deal - siedziała sama w jego samochodzie z tyłu więc podszedłem zagadać w wolnej chwili i z gadki szmatki poszło gładko.

- laska 8-9/10, lvl 30, szczupła, wysoka, twarz ala modelka, przykuwa uwagę tak, że gdyby weszła na parkiet przeciętnej dyskoteki to 90% obecnych facetów zapomniałoby z kim tam przyszło - tak ja oceniam jej walory. Pół roku temu zerwała długoletni związek - podobno facet ją zdradził i dość szczegółowo mi to opowiedziała. Prawie się popłakała przy tym ale nie szlochała mi w rękaw jbc i nie było to aktorzenie ...albo było mega wiarygodne.

- ja odwieczny samotnik z paroma krótkimi "związkami". Pozostałych dosłownie "jednorazowych przelotów" nie liczę tylko takie 3-6 miesięczne męczenie. Lvl 40 - daję radę jako tako, do końca roku jak dobrze pójdzie to wytnę 6-pak na siłce. Poza tym typowy wykopowy przegryw z gęby/wyglądu/stylu lub bardziej jego braku.

- gada nam się 10/10 - miła, całkiem bystra, ciągnie każdy temat, ciekawa i to tak zupełnie naturalnie. Rodzinkę ma całkiem normalną, dwie starsze siostry też 8-9/10 już zajęte, jedna z dzieckiem druga w trakcie.
- na żywo z nią jest tak powiedzmy raz 5 raz 8/10 bo nadal rozmawia się nam mega i nawet chwila ciszy nie jest "krindżowa" bo jej albo mój uśmiech pcha rozmowę dalej. Generalnie się rozumiemy bardzo dobrze.
- spotykamy się od 2 tygodni, ostatnie 3-4 dni to kontakt w sumie od rana do późnych godzin wieczornych.
- robi mega wrażenie zafiksowanej na mnie, co chwilę odstawia bardzo zwinnie tzw szit-testy, które dla mnie są bardziej jak dziecinada ale jest zabawnie. To czy "zdaję" czy nie to tylko buk wie.

I teraz bardzo delikatnie zahaczamy o "te" tematy i generalnie zbija mnie z tropu robiąc sobie z tego normalnie żarty. Temat wyjazdów czy wycieczek zbija w podobny sposób więc to dla mnie czerwona lampka - po co to wszystko?
Mam podejrzenia (graniczące z pewnością), że znalazła sobie zapychacz czasu póki nie znajdzie sobie samca alfa - bo takie jak ona raczej tylko alfami się interesują i każdy samiec alfa takimi jak ona też się interesuje najbardziej. A ze mnie to w porywach...theta/zeta xD.

Nie mam czasu na "zabawę" szczególnie jeśli jest to zabawa jednostronna. Ona ma jeszcze czas i możliwości - mi czasu trochę szkoda, mimo że fajnie by było mieć taką koleżankę - ale tak z 10-15 lat temu. Nie chciałbym jej do siebie zrażać ale też nie chcę robić z siebie frajera co biegnie na oślep z jęzorem na wierzchu. Bo tak nie jest.

Lata temu miałem podobny przypadek (kobieta po zdradzie 9+/10) i trwało to ponad pół roku - na szybko było idealnie, randki, wyjazdy, znajomi. I w końcu nadszedł dzień, w którym przestała się kontaktować. Ot tak - zero powodów. Po paru dniach odpisała mi tylko "nie pisz do mnie więcej". Tyle. Od jej koleżanki dowiedziałem się, że wyjechała za granicę a po miesiącu była już zaręczona z jakimś Austriakiem i to z milionerem. Tak - z milionerem.

Stąd mam po prostu takie a nie inne podejście teraz.

Jak rozmawiać z taką kobietą? Bo się gubię i jestem lekki laik w te klocki... Cisnąć prosto z mostu czy i do czego to zmierza? Opowiadać jej o moich złych doświadczeniach? Czy ma to sens czy jednak wyszedłbym na miękką faję? Poświęcać dalej czas i udawać, że o tym nie myślę?
Czy da się to jakoś rozwiązać "pokojowo" tak, żebym miał czyste sumienie a ona szczerze podeszła do sprawy i albo odpuściła albo powiedziała co się dzieje? Wiem - 2 tygodnie znajomości to nie jest długo ale i tak...

#zwiazki #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #c---------------a #randki



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Nighthuntero
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim nic nie pospieszaj jej ani relacji, spróbuj nabrać dystansu, ciesz się z tego co jest tu i teraz a co będzie to będzie.. szkoda zepsuć fajną relacje przez jakieś obawy
  • Odpowiedz
I teraz bardzo delikatnie zahaczamy o "te" tematy i generalnie zbija mnie z tropu robiąc sobie z tego normalnie żarty. Temat wyjazdów czy wycieczek zbija w podobny sposób więc to dla mnie czerwona lampka - po co to wszystko?


@mirko_anonim: powoli. Jeździć obserwować. Weź się chłopie nie napalaj. Ona ma 30 lat więc pora na sensową relację. Jak się znachalisz to popsujesz.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: skoro zbija te tematy, o których mówisz, to znaczy że nie chce się angażować, ani niczego " obiecywać". Skoro napisałeś że wyglądem przypominasz przegrywa, to tym bardziej jest to możliwe, że ona nie chce nic ponad te rozmowy wieczorami
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 3
Anonim (nie OP): Taki stary a głupi... Napaliłeś się jak nastolatek a jesteś dla niej jedynie rękawem do wypłakania i wygadania. Ona jest w takim wieku że rozumie że branie o 10 lat starszego faceta jest idiotyczne, jeśli ten nie jest jednoczesnie bardzo przystojny i bardzo bogaty. No bo pomyśl - ty za 10 lat będziesz zdziadziałym prykiem po andropauzie, a ona za 10 lat bedzie hot czterdziestką skoro dzisiaj jest
  • Odpowiedz
@mirko_anonim zagraj na jej emocjach. Musi za Toba zatesknić. Jeśli sobie to uświadomi, to połowa sukcesu, jeśli tak sie nie stanie, to wiadomo, że nic z tego nie będzie. Nie pisz do niej na przykład wieczorem. Odpisz dopiero na drugi dzień z tekstem, ze przepraszasz, ze tak późno odpisujesz, ale byłeś zajęty, (bez zbyt dużego zagłebiania sie w szczegóły) Wiadomo, ze w towarzystwie nie wypada wisieć na tel. Wiadomo także, że
  • Odpowiedz