Wpis z mikrobloga

tak? to se pojedź do Austrii, ja tam eksperyment robiłem, oblazłem całe dupne jezioro dookoła - ani jednego kiepa, butelki, szkła, pampersa - nic


@4mmc-enjoyer: No tak, ale z drugiej strony jest też sterylnie pod względem przyrody. Austriacy dużo mówią o ochronie przyrody jak już większość swojej flory i fauny wybili.
  • Odpowiedz
  • 3
@jarokoxu

@Nicolaia: zwiedzając parę krajów na świecie, utwierdziłem się w przekonaniu, że w Polsce można narzekać na #!$%@?ą władzę, mentalność tego narodu i wiele innych rzeczy, ale trzeba przyznać, że Polska jest jednym z najczystszych państw w jakich byłem


Kiedy wróciłem z Włoch do Polski, to zdałem sobie sprawę jaką ucztą dla oczu potrafi być czysty chodnik xD.
  • Odpowiedz
@Bumelante W Anglii też jest większy syf na ulicach. Bylem w Manchesterze, Wolverhampton i jakichś Jeszvze dwóch miejscowościach (no i Londyn) to Kraków Łódź przy tym są wzorem higieny
  • Odpowiedz
Poziom narzekania na różne rzeczy w Poslce zmniejsza się proporcjonalnie do liczby zwiedzonych krajów : D


@Lohengrin: nie no tyle to nie. Jedyne co doceniasz to żabki otwarte w niedzielę, trochę mniej śmieci, niż na południu Europy i Afryce oraz brak czarnych i arabów przejmujących nocami ulice. Cała reszta w-----a jeszcze bardziej z każdą podróżą xD
  • Odpowiedz
@Nicolaia @jarokoxu: Byłem w LA to faktycznie jest dużo bezdomnych, ale trzeba zrozumieć, że to obszar w którym pomieszkuje 15mln ludzi różnych warstw społecznych. Compton czy inne murzyńskie getta to syf i kiła, ale Beverly Hills to już klasa, czysto, miło i przyjemnie. Tak samo jak dużo miast satelitarnych przy LA gdzie mieszkają zamożniejsi to są właśnie te osiedla, które znamy z filmów.
Co do Polski to faktycznie jest
  • Odpowiedz
@jarokoxu: do tego żyje się tutaj najwygodniej i najprościej, mimo wszystko. Oczywiście nie za minimalna, chociaż wtedy jedziemy na autopilocie i też się niczym martwić nie trzeba, państwo ogarnie :)
  • Odpowiedz
@jarokoxu racja, Włochy i południe, jakie znam (Włochy, Grecja, Serbia, Macedonia) to pod tym względem brudasy. Na Turków i Albanów też narzekają. Egipt pamiętam już słabo, ale jak ôni 20 lat temu tonęli w śmieciach, to wątpię żeby teraz było lepiej. Obstawiam że ani hiszpanie, ani portugalczycy nie są specjalnie lepsi od reszty pobratymców w kwestii czystości w miastach i wokół siebie.

Mam nadzieję, że zobaczę Pragę w październiku, to skonfrontuje,
  • Odpowiedz