Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
1. Znajoma która ma kredyt hipoteczny, wykształcona, prowadzi nieźle prosperującą firmę, ma doktorat, nie wie jakie ma oprocentowanie, wie tylko że rata jej wzrosła, nie ma pojęcia jak działa refinansowanie kredytu
2. Osoba z rodziny, przedsiębiorca, z wykształcenia prawnik, z dużym domem i drogim samochodem, chyba bez większych kredytów ale kiedyś były inwestycyjne, wykłóca się o to jak działają nadpłaty kredytów (np. twierdzi że nie zawsze nadpłacam kapitał, że trzeba na to aneks, że ma znaczenie w który dzień nadpłacam)
3. Osoba od której kupiłem mieszkanie i miała inny kredyt na ponad pół bańki w ogóle nie wie że można refinansować kredyty
4. Ekspertka kredytowa z jednego banku chwaliła się że jej ciężko bo ma i kredyt frankowy i złotówkowy
5. Ekspertka kredytowa z drugiego banku mówiła że zaskoczył jej wzrost stóp procentowych, gdy myślała o refinansowaniu to już było za późno
6. Jeden z doradców kredytowych nie rozumiał warunków utrzymywania obniżonej marży kredytu (wpływ wynagrodzenia na konto o określonej kwocie), jego zdaniem będzie dobrze póki "średnia" będzie taka, mimo że jak byk było napisane że kwota ma być taka co miesiąc, w innym wypadku obniżka mówi baj baj.

Ja zanim wziąłem kredyt to pół roku śledziłem oferty wszystkich banków, miałem mnóstwo arkuszy w excelu, czytałem wszystko co się da łącznie z rekomendacjami KNF, formularz informacyjny i umowę kredytową od deski do deski. Nie spotkałem jeszcze drugiej takiej osoby, bo wszyscy robią to na YOLO i podpiszą bez czytania każdy papier który podsunie im doradca kredytowy. A to są wykształceni ludzie. Plus pracownicy banków potrafią mieć taki sam pikachu face gdy ich zaskoczą zmiany jak reszta ludzi. Przecież to nie są jakieś trudne do zrozumienia treści, porażająca jest ta ignorancja.

#kredythipoteczny #nieruchomosci #finanse



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim:

2. Osoba z rodziny, przedsiębiorca, z wykształcenia prawnik, z dużym domem i drogim samochodem, chyba bez większych kredytów ale kiedyś były inwestycyjne, wykłóca się o to jak działają nadpłaty kredytów (np. twierdzi że nie zawsze nadpłacam kapitał, że trzeba na to aneks, że ma znaczenie w który dzień nadpłacam)


Ma racje
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Nikomu się nie chce tego robić. Serio, kredyt hipoteczny to dla większości ludzi żaden big deal. Tym bardziej dla osób z punkt 1 i 2, rata pewnie stanowi niewielka część ich pensji j mają w dupie. Stać ich na to. Ja osobiście w swojej umowie kredytowej przeczytałem tylko warunki do uruchomienia+zobowiązania właśnie tyłu ile ma być na rachunku co miesiąc + warunki cenowe. No i ogarnąłem sobie dokładnie ustawę
  • Odpowiedz
1. Znajoma która ma kredyt hipoteczny, wykształcona, prowadzi nieźle prosperującą firmę, ma doktorat, nie wie jakie ma oprocentowanie, wie tylko że rata jej wzrosła, nie ma pojęcia jak działa refinansowanie kredytu


@mirko_anonim: skoro nie zainteresowała się tematem, to nie wie, doktorat nie ma nic tutaj do rzeczy.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: to podobnie z moim znajomym co sprawdza ile zużył wody i prądu i czy go nie oszukali a ja mam ustawione automatyczne płatności i nie poświęcam temu ani sekundy uwagi bo mi szkoda czasu dla tych groszy. W innej skali kogoś nie interesuje rata kredytu a w innej to ile spala jego prywatny odrzutowiec i ile to kosztuje
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Nie możesz mieć wszystkiego pod kontrolą i być gotowy na wszystko w życiu ani przewidzieć przyszłości. Kiedy Ty się doktoryzujesz z umów i warunków kredytowych ktoś już działa i ma pieniądze. Nie da się w życiu wszystkiego zmaksymalizować albo zminimalizować każdego ryzyka. U mnie w domu jak stary założył panele słoneczne to przez pół roku codziennie patrzył w słupki 17 razy dziennie i analizował, przeliczał ile to produkuje, jak
  • Odpowiedz