Wysyłając CV do januszy, gunwo praca, lepszy rezultat odniosę usuwając wzmiankę o posiadaniu wyższego? Swoją drogą najgorsza moja życiowa decyzja. Od ubiegłego roku wysyłam i lipa. 2 miejsca udało mi się znaleźć z płacą powyżej 4k netto i umową o pracę, a tak to typowy kołchoz, minimalna, umowa zlecenie, warunki pozostawiają wiele do życzenia i masa Ukraińców na miejscu, miasto ok. 100k mieszkańców.
Dochodzą moje problemy jak widać po tagach i zdrowotne z kręgosłupem, które nie kwalifikują się do operacji, ale fizjoterapii, zastrzyków i przeciwbólowych. Jak łatwo się domyśleć, nie pozwala to na wiele. 35 lat na karku. Kobiety tradycyjnie wszędzie wymalowane, komfortowe warunki, siedzenie, albo coś, a mężczyznę zajechać... i jeszcze popędzać.
Najgorsze, najbardziej deprymujące jest to, że dostaję odmowy z bardziej sensownych miejsc, czy nawet czegoś pokroju Action, sklep osiedlowy, czy inne, bez podania żadnej przyczyny. Nawet Jula mnie nie chce, a chętnie bym poszedł zarobić grosza.
Kurs na wózek jest, doświadczenia nie ma, pracy nie ma. Na staż też chętnych brak.
Ogólnie jestem wygadany i jednym się to podoba, innym nie. Ostatnio z pracy zrezygnowałem głównie ze swojej winy, typowy Janusz. Minimalna dla pracownika, dla siebie Porshe i rotacja pracowników co kilka tygodni, miesięcy, przychodzą i odchodzą. Interes się rozwija, kasa wpada.
Byłem w różnych miejscach na dzień testowy, albo dłużej, kilka miejsc w porządku, ale tradycyjnie brak odzewu, niektórzy płacą, inni nie. Nawet i pizzę kręciłem i to chyba moje najlepsze doświadczenie do tej pory. Odnoszę takie wrażenie, że ogólnie każdy już mnie w tym wieku przekreśla, skoro kiedyś robiłem na magazynie, to mam do końca tam zostać, albo przyjmą mnie tylko z doświadczeniem, które ktoś da mi zdobyć.
Sytuacja trudna, psychiatra w------e, psycholog też, co najwyżej mogą mnie gdzieś zamknąć na kilka miesięcy. W Caritasie mi poradzili, żebym do MOPSu się udał i zarejestrował jako bezdomny, to może będę mieć miejsce siedzące. Na tyle mogę liczyć. Teraz zarejestrowany bezrobotny, bez prawa do zasiłku.
Papierów nie mam żadnych, bo nawet na pełne badania mnie nie stać, postaram się pochodzić, popytać, może coś się uda zrobić, ale to i tak, realnie w niczym nie jest pomocne, bo nawet zasiłek w moim przypadku to ok. 900 zł na miesiąc.
@mirko_anonim Ale jakie to problemy zdrowotne? Co innego jest powracający spadek nastroju, co innego mycie rąk 50 razy dziennie, a jeszcze co innego opowiadanie pracodawcy że ściga Cię FBI, ale anioły Ci podpowiadają co masz robić.
NIGDZIE Cie nie chcieli z prawem jazdy na wózki, nawet na staż? Pochodź po firmach, po budowach i popytaj kogo im brakuje i czy by chcieli podpisać z UP umowę, że UP finansuje Ci kurs na
#bezrobocie #psychologia #psychiatria
Wysyłając CV do januszy, gunwo praca, lepszy rezultat odniosę usuwając wzmiankę o posiadaniu wyższego? Swoją drogą najgorsza moja życiowa decyzja. Od ubiegłego roku wysyłam i lipa. 2 miejsca udało mi się znaleźć z płacą powyżej 4k netto i umową o pracę, a tak to typowy kołchoz, minimalna, umowa zlecenie, warunki pozostawiają wiele do życzenia i masa Ukraińców na miejscu, miasto ok. 100k mieszkańców.
Dochodzą moje problemy jak widać po tagach i zdrowotne z kręgosłupem, które nie kwalifikują się do operacji, ale fizjoterapii, zastrzyków i przeciwbólowych. Jak łatwo się domyśleć, nie pozwala to na wiele. 35 lat na karku. Kobiety tradycyjnie wszędzie wymalowane, komfortowe warunki, siedzenie, albo coś, a mężczyznę zajechać... i jeszcze popędzać.
Najgorsze, najbardziej deprymujące jest to, że dostaję odmowy z bardziej sensownych miejsc, czy nawet czegoś pokroju Action, sklep osiedlowy, czy inne, bez podania żadnej przyczyny. Nawet Jula mnie nie chce, a chętnie bym poszedł zarobić grosza.
Kurs na wózek jest, doświadczenia nie ma, pracy nie ma. Na staż też chętnych brak.
Ogólnie jestem wygadany i jednym się to podoba, innym nie. Ostatnio z pracy zrezygnowałem głównie ze swojej winy, typowy Janusz. Minimalna dla pracownika, dla siebie Porshe i rotacja pracowników co kilka tygodni, miesięcy, przychodzą i odchodzą. Interes się rozwija, kasa wpada.
Byłem w różnych miejscach na dzień testowy, albo dłużej, kilka miejsc w porządku, ale tradycyjnie brak odzewu, niektórzy płacą, inni nie. Nawet i pizzę kręciłem i to chyba moje najlepsze doświadczenie do tej pory. Odnoszę takie wrażenie, że ogólnie każdy już mnie w tym wieku przekreśla, skoro kiedyś robiłem na magazynie, to mam do końca tam zostać, albo przyjmą mnie tylko z doświadczeniem, które ktoś da mi zdobyć.
Sytuacja trudna, psychiatra w------e, psycholog też, co najwyżej mogą mnie gdzieś zamknąć na kilka miesięcy. W Caritasie mi poradzili, żebym do MOPSu się udał i zarejestrował jako bezdomny, to może będę mieć miejsce siedzące. Na tyle mogę liczyć. Teraz zarejestrowany bezrobotny, bez prawa do zasiłku.
Papierów nie mam żadnych, bo nawet na pełne badania mnie nie stać, postaram się pochodzić, popytać, może coś się uda zrobić, ale to i tak, realnie w niczym nie jest pomocne, bo nawet zasiłek w moim przypadku to ok. 900 zł na miesiąc.
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: razzor91
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
NIGDZIE Cie nie chcieli z prawem jazdy na wózki, nawet na staż? Pochodź po firmach, po budowach i popytaj kogo im brakuje i czy by chcieli podpisać z UP umowę, że UP finansuje Ci kurs na