Duży props dla Blika że nie robi z facetów żywych bankomatów, tylko uczciwie proponuje rozliczać się na pierwszym randez-vous po połowie. W obecnych czasach to przykład reklamy promującej właściwe postawy.
Wiec Panowie nie róbcie z siebie rycerzyków i nie wyskakujcie z tym że zapłacicie na pierwszym spotkaniu. Najlepiej stosować taki wymyk: "rozliczamy się po połowie? jeśli nie masz kasy czy coś to ja za Ciebie mogę zapłacić". Większosć lasek nawet jeśli nie będzie zainteresowana następnym spotkaniem to i tak zapłaci za swoją połowę. A jak którąś to oburzy że mieliście śmiałość zapytać ją o rozliczenie, to w sumie można powiedzieć "mamy równouprawnienie" i krzyż na drogę.
@PEKLONIKON: Jeśli Twoim targetem są laski szukające księcia z bajki, oczekujące że facet zapłaci za nie na pierwszej randce i w domyśle będzie je "utrzymywał" w związku to rzeczywiście Twoja służalcza postawa będzie w pewien sposób doceniona.
To nie jest mój target. Wiedz, że to nie mężczyzna ustala zasady "gry", a kobieta. Jeszcze raz powtórzę, że nie chodzi o to, by płacić na pierwszej randce. Pierwsze kilka
To nie jest mój target. Wiedz, że to nie mężczyzna ustala zasady "gry", a kobieta. Jeszcze raz powtórzę, że nie chodzi o to, by płacić na pierwszej randce. Pierwsze kilka randek powinno odbyć się w neutralnym położeniu, gdzie nie trzeba płacić, np. spacer w parku.
@PEKLONIKON: No w takim razie dochodzimy do tego samego wniosku o niepłaceniu na pierwszej randce.
Zdradzę Ci sekret. Im kobieta jest bardziej niezależna (np. finansowo), tym mniej
Duży props dla Blika że nie robi z facetów żywych bankomatów, tylko uczciwie proponuje rozliczać się na pierwszym randez-vous po połowie. W obecnych czasach to przykład reklamy promującej właściwe postawy.
Wiec Panowie nie róbcie z siebie rycerzyków i nie wyskakujcie z tym że zapłacicie na pierwszym spotkaniu. Najlepiej stosować taki wymyk: "rozliczamy się po połowie? jeśli nie masz kasy czy coś to ja za Ciebie mogę zapłacić". Większosć lasek nawet jeśli nie będzie zainteresowana następnym spotkaniem to i tak zapłaci za swoją połowę. A jak którąś to oburzy że mieliście śmiałość zapytać ją o rozliczenie, to w sumie można powiedzieć "mamy równouprawnienie" i krzyż na drogę.
#redpill #logikaniebieskichpaskow #logikarozowychpaskow #zwiazki #randkujzwykopem #podrywajzwykopem
To nie jest mój target. Wiedz, że to nie mężczyzna ustala zasady "gry", a kobieta. Jeszcze raz powtórzę, że nie chodzi o to, by płacić na pierwszej randce. Pierwsze kilka
@PEKLONIKON: No w takim razie dochodzimy do tego samego wniosku o niepłaceniu na pierwszej randce.