@mirko_anonim: Jej problemy z ex powinny zostać rozwiązane przez nią przed wejściem w relacje z tobą a nie, że teraz stawia cię w takiej sytuacji. Masz prawo ją oceniać i ona wykorzystuje typową kartę pod tytułem „chce pracować nad związkiem” gdzie sam początek już jest przez nią spalony. Czas się ewakuować i niech dalej szuka swojej „bezpiecznej przystani” przy tym niszcząc jakiegoś typa po drodze.
@mirko_anonim: Skoro pracuje to chyba już dobry krok wykonała. Otworzyła się na Ciebie i wyznała co ją gryzie. To 100x lepiej niż większość kobiet na rynku matrymonialnym. Związek tworzy się na... różnych fundamentach i takie jest życie. Ja jestem zwolennikiem tworzenia wszystkiego od zdrowych podstaw, ale każdy człowiek ma jakąś przeszłość i od tego się nie ucieknie. Jeśli nad tym pracuje, niech określi jakieś cele - po czym pozna że
@mirko_anonim: Miras kupiłeś zużyte Bmw po Sebie, Seba mocno driftował i obijał maszynę, na Serwis tez nie zna starczało, lepiej rozejrzyj się za nowym samochodem do Jeżdżenia bo ten to raczej tylko koszta i rozczarowanie
@mirko_anonim: robisz za plasterek, a ona marzy o byłym kwestia czasu jak odejdzie, jak nie do niego, to do następnego przynajmniej korzystaj póki jest okazja
skoro z tobą sypia, to jeździć obserwować... i nie przyzwyczajać się ani nie dać czarować. To co będzie w przyszłości to już zależy od ciebie i to ona musi kombinować jak skłonić cię do czegokolwiek więcej poza pukaniem jej.
Anonim (nie OP): @LongWayHome update sytuacji. Rozmawialismy i mowila ze nie mam prawa od niej oczekiwac zeby ona cos robila i tylko jak ona chce to to zrobi. Inaczej ja nie mam prawa oczekiwac i wymagac czegokolwiek. Ja powiedzialem ze uwazam ze skoro ja robie te rzeczy, to oczekuje tez od niej zaangazowania. W peaku dyskusji zaczela mowic ze ja w------m strasznie, podnosic ton glosu i wymachiwac rekoma. Podziekowalem za
✨ Autor wpisu (OP): @LongWayHome dzieki za fajny komentarz. niestety ja sam juz nie wiem co jest prawda a co nie, stad moje sceptyczne podejscie do tematu. znam skrawki jej poprzedniej relacji, ze bardzo sie starala i duzo robila. do mnie ma inne podejscie i jesli ja poprosze o cos, to potrafi mi odmowic, bo jest zmeczona na przyklad. troche sie czuje przez to wybrakowany, ze dla niego cos robila
@mirko_anonim: To zakomunikuj jej to tak samo, jak teraz nam to zrobiłeś. Jeśli ona mówi, że się stara to egzekwuj to i wskazuj momenty odmowy. Każdy może być zmęczony, ale jeśli to występuje co chwilę to możesz mieć wątpliwości co jest tego powodem. Ja tu trochę widzę zasłanianie się przeszłością. W związku jesteście równą partią.
@mirko_anonim: Ja bym dał jej szansę, bo dziewczyna przynajmniej jest szczera co do tego, że ma problem...
To nie znaczy jednak, że ona ma prawo Ciebie oceniać przez pryzmat tego, jaki był jej były chłopak. Na walkę o swoje granice było miejsce w poprzednim związku. Pamiętaj o tym i zastanów się, czy gdybyś Ty miał problem i zachowywał się jakoś specyficznie, to czy ona by z Tobą została. Jeśli tak
@mirko_anonim: wygląda to na klasyczny schemat gdzie bad boy zeszmacił i zrył jej psyche, a ty teraz masz radzić sobie z tego skutkami. nie dawaj się żadnemu shamingowi ze masz być dla niej terapeutą, bo tak na prawdę to ona powinna się z tym uporać przed wejściem w związek.
co do pytania to bardzo możliwe że bad boya traktowała lepiej niż ciebie, bo im bardziej on ją odpychał, tym bardziej
✨ Autor wpisu (OP): @LongWayHome @Kostikov Porozmawialem z nia panowie i uslyszalem cos takiego: stara sie przepracowac swoje problemy, stara sie dla mnie robic jak najwiecej ale wtedy kiedy ona tego chce, a nie ze jest to od niej egzekwowane i ze nie chce byc ZNOWU w schemacie relacji, ze ktos odwzajemni jej uczucie dopiero wtedy kiedy ona cos dla mnie zrobi oraz ze uczucia powinny byc od tego
@mirko_anonim: To obróć kota ogonem - co w przypadku gdybyś Ty miał traumę po jakiejś nawiedzonej babie i starał się wypracować jakiś schemat działania, a ona ma "mieszane uczucia"? Postaraj się przedstawić tą sytuację z jej strony. Zamień rolę i obserwuj co się dzieje. Albo zrozumie albo możesz kopać ją w dupę.
Masz prawo ją oceniać i ona wykorzystuje typową kartę pod tytułem „chce pracować nad związkiem” gdzie sam początek już jest przez nią spalony.
Czas się ewakuować i niech dalej szuka swojej „bezpiecznej przystani” przy tym niszcząc jakiegoś typa po drodze.
Związek tworzy się na... różnych fundamentach i takie jest życie. Ja jestem zwolennikiem tworzenia wszystkiego od zdrowych podstaw, ale każdy człowiek ma jakąś przeszłość i od tego się nie ucieknie. Jeśli nad tym pracuje, niech określi jakieś cele - po czym pozna że
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: razzor91
kwestia czasu jak odejdzie, jak nie do niego, to do następnego
przynajmniej korzystaj póki jest okazja
@mirko_anonim: słuchaj dalej kobiety ...
skoro z tobą sypia, to jeździć obserwować... i nie przyzwyczajać się ani nie dać czarować. To co będzie w przyszłości to już zależy od ciebie i to ona musi kombinować jak skłonić cię do czegokolwiek więcej poza pukaniem jej.
To nie znaczy jednak, że ona ma prawo Ciebie oceniać przez pryzmat tego, jaki był jej były chłopak. Na walkę o swoje granice było miejsce w poprzednim związku. Pamiętaj o tym i zastanów się, czy gdybyś Ty miał problem i zachowywał się jakoś specyficznie, to czy ona by z Tobą została. Jeśli tak
co do pytania to bardzo możliwe że bad boya traktowała lepiej niż ciebie, bo im bardziej on ją odpychał, tym bardziej
Porozmawialem z nia panowie i uslyszalem cos takiego: stara sie przepracowac swoje problemy, stara sie dla mnie robic jak najwiecej ale wtedy kiedy ona tego chce, a nie ze jest to od niej egzekwowane i ze nie chce byc ZNOWU w schemacie relacji, ze ktos odwzajemni jej uczucie dopiero wtedy kiedy ona cos dla mnie zrobi oraz ze uczucia powinny byc od tego