Wpis z mikrobloga

392 306 + 3 + 115 = 392 424

A wczoraj to w ogóle był urlop i wspólny wypad we dwoje. Miało być dalej, żona sobie zażyczyła rzyciuwke. Po przeliczeniu żarcia do wzięcia w trasę złamałem się i kupiłem pedalarską koszulkę z turbokieszeniami. Już nie potrzebuję kolejnej sakwy. :]
Upał jak porąbany, więc początkowa wersja WTRem odpadła w przedbiegach i szybka zmiana- jedziemy lasami. Best decision ever, Luba łapie bakcyla, ale z rowerem próbuje się wstrzymywać do listopadowych promek. Umarłaby mi na tym ogryzku po asfalcie chyba. Zapora jak zapora, może długa, ale betonowa, 34 stopnie Celsjusza, 3km w jedną stronę (2980m), wycieczki emerytów, pot spadający z brody syczy na nawierzchni. ;]

Powrót przez Pszczynę, do Pivnicy ze świetną pizzą dodaję wybitne zapiexy (z ogórem czy bez). 8 minut czekania, dużo węgli, można zjeść w parku obok (pozdro z 40cm zapiexem w łapie slalom między wycieczką szkolną a lokalnym elementem nihilistycznym xd).

A powrót to też lasami bo upał tak powalony, że na Murckach jakiś samozapłon chyba nastąpił przy hałdzie, auto spalone, jeszcze ciepławe jak wracaliśmy.

Od 500km prawie ustawiałem pozycję siodła, wreszcie nic mnie nie boli po długiej trasie. Może opłaciłem to kilkoma tygodniami bólu, ale teraz mogę kombinować z kierownicą. XD

Z ciekawostek- pracuję nad szybkimi ciastkami na bazie ryżu i daktyli, coby na 2 gryzy wrzucić 30-40g węgli. Pierwsze testy zajebiście, pochwalę się przepisem jak dopracuję.

#rowerowyrownik #gravel

Skrypt | Statystyki
F.....n - 392 306 + 3 + 115 = 392 424

A wczoraj to w ogóle był urlop i wspólny wypad...

źródło: photo_5805601470207344448_x

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach