Aktywne Wpisy

ibleedforyou +9
mama się spytała jaki mam plan na swoją przyszłość

jmuhha +3
Mam problem, który trwa od dłuższego czasu, mam wspólnie z narzeczonym jeden z dwóch samochodów, sytuacja wygląda tak, że on bardzo chce go sprzedać, a ja bardzo nie chce go sprzedawać, co jakiś czas temat powraca i jest dość dużym sporem, męczy mnie to, wiem, że to teoretycznie błacha sytuacja i istnieją wielokrotnie większe problemy, ale czy według was taki spór da się w ogóle rozwiązać? Zwłaszcza, że nie chce odkupywać jego





Miruny, jestem na okresie próbnym (3 miesięcznym). W umowie, którą podpisałem jest zapis, że "pracownik zobowiązany jest do przepracowania u pracodawcy 6 miesięcy w przypadku szkoleń wewnętrznych. Za szkolenie wewnętrzne uznaje się wprowadzenie pracownika do pracy, przyuczenie do obsługi maszyn i urządzeń, naukę obsługi wykorzystywanych w firmie programów i aplikacji. Czas szkolenia wewnętrznego to czas potrzebny do samodzielnego wykonywania pracy przez pracownika na danym stanowisku."
Dalej jest tam napisane, że jak zerwę umowę to będę musiał zapłacić pracodawcy za szkolenie mnie.
I teraz pytanie, czy w razie nie podpisania przeze mnie następnej umowy na czas nieokreślony (zostałem poinformowany, że po 3 miesiącach zostanie przedstawiona mi umowa na czas nieokreślony) mogę być obciążony przez pracodawcę kosztami?
No bo ja rozumiem, że jak wygasa umowa na czas określony to nie ma żadnych roszczeń między relacją pracownik-pracodawca.
Zastanawia mnie to, bo pracodawca okazał się mendą, a kierownik bucem i chamem i dlatego nie wiem jeszcze, czy chcę tam pracować. I tak interesuje mnie jedynie nabranie doświadczenia, a gdy go nabiorę to pójdę gdzieś, gdzie lepiej traktuje się pracownika.
Samodzielnym pracownikiem zostałem po 2 miesiącach przyuczenia.
#prawo #prawopracy #pracbaza #januszex
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Wyślij anonimową PW do autora (niebawem) · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: digitallord
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
xDD może jeszcze masz w ogóle dopłacić za możliwość pracy w tym zacnym miejscu, trochę jak na stażu w pewnej stacji telewizyjnej xD
Tylko piszę to w kontekście UoP, na UZ prawdopodobnie też jest to nielegalne, ale tu już nie mam pewności.
@chemik_kieszyk, no gadałem o tym z jednym pracownikiem to mówił, że pracodawca tłumaczył mu, że to jego "zabezpieczenie" żeby zwróciło mu się za przyuczenie pracownika.
On ma taką taktykę, że bierze ludzi "z ulicy".
Mnie to odpowiadało, bo chciałem wejść w pewną branżę, a miałem bardzo małą wiedzę
I nie można lojalki robic na wewnętrzna wiedzę firmy. Co innego szkolenie np. z czegoś uniwersalnego np języka programowania czy jakiejś technologii konkretniej wykorzystywanej na całym świecie
Są porady telefoniczne, to rzeszowski Pip ale chyba nie pytają się skąd dzwonisz :-)