Wpis z mikrobloga

@szyna352: mapy google przez kilka lat powodowały gigantyczne korki na zakopiance w okolicach zamkniętego tunelu przez swój z-----y algorytm i dużą ilość użytkowników, którzy zamiast kierować się znakami i jechać ekspresówką, objeżdzali rondo-łącznik dookoła i skutecznie blokowali kilkunastokilometrowy odcinek ekspresówki.
I nie, nie chodziło o brak odcinka w mapach. Po prostu routowalo nie po czasie, tylko po tym jak inni jadą xD
Ja się przesiadłem na magic earth i póki
  • Odpowiedz
@s---k: No i głupie kpiny. Tak, testowałem przez wiele lat różne nawigacje i mapy apple wyznaczają najlepsze trasy. Nic na to nie poradzę.
Mapy google są świetne jako baza danych firm, sklepów, różnych miejsc, ale nie nadają się do użytku jako nawigacja samochodowa.
  • Odpowiedz
@editores: google jest spoko dopóki jeździsz głównymi drogami albo w centrum dużego miasta, jak się w---------z w jakieś zadupie i źle skręcisz to się zaczyna bajlando o którym się dowiadujesz albo po fakcie albo jeśli znasz okolice to się zastanawiasz co ta nawigacja p------i xD najlepsze jak czasem źle skręcisz i sugeruje ci jechać 2 kilometry dalej tylko po to żeby zawrócić, bo przecież nie można zawrócić w dowolnym miejscu,
  • Odpowiedz
Próbowałem poprawiać mapy googla z adnotacją: „jakość drogi skandaliczna i niebezpieczna, proszę wyłączyć z jakiegokolwiek nawigowania” by dostać za tydzień info „nie zastosowano” i dalej prowadzi drogą czołgową. Polskie biuro googla by sie na coś przydało ale oni chyba tylko umieją sprzedawać reklamy adsense
  • Odpowiedz
@Loginconajmniej4znaki: Dokładnie. W Chorwacji wyprowadziły mnie w pole i przełączyłem się na apple, choć do tego momentu nei traktowałem ich poważnie, bo jak zwykle w internecie wszystko co robi apple jest zjechane i uległem propagandzie. Okazało się, że mapy apple wyprowadziły mnie łądnie tam gdzie chciałem.
  • Odpowiedz
@Loginconajmniej4znaki: Ja jak musiałem jechać przez Opole z II kampusu politechniki do I kampusu to nawigacja w jednym miejscu na skrzyżowaniu mnie zmyliła wielokrotnie. Mówiła, że najpierw mam skręcić w prawo, potem w lewo. Zrobiłem 5 kółek, a potem ogarnąłem, że mam jechać prosto i potem lekko w prawo, a na końcu w lewo. Kompletnie jest coś nie tak z tym algorytmem Google Maps. Google powinno zrobić cały algorytm od
  • Odpowiedz