Wpis z mikrobloga

@modzelem: Heh, cały rok jeżdżę do pracy rowerem, nie mam z tym problemu. Komfort to tylko kwestia ubrania. Zresztą wyobraź sobie że zimą jeżdżę też na nartach, Bywa, że w temperaturach niższych niż -20C
z ciekawosci panowie, opony z kolcami czy zwykle i trzymacie kciuki ze pod sniegiem nie ma lodu?


@DryfWiatrowZachodnich: Nie ma takiej potrzeby. Dopiero jak jest dużo lodu, w szczególności w połączeniu z wodą pojawia się problem. Takie warunki to dwa tygodnie albo zero w roku. Krótkie łaty lodu nie robią problemu, bo masz dwa koła i jedno z nich trzyma lepiej. Co ciekawe rowerem po lodzie jest stabilninej niż piechotą. Chyba
@DryfWiatrowZachodnich: Zwyczajne, pewnie mocno zużyte. Nie jestem tak ciężki żeby przebić kołem warstwę ubitego lodu, gorzej jak są świeże opady. Trasa tylko po ścieżkach rowerowych, więc nie wpadnę pod samochód a najwyżej rozwalę swój głupi ryj ¯\_(ツ)_/¯
Da radę jeździć w kolcach po suchym asfalcie?


@WesolyLudwiczek: jak najbardziej. Jedyna wada to taka ze czujesz ze sa wieksze opory, same opony sa ciezsze a w razie kapcia wymiana tego to droga przez meke, ale jezdzisz niemal calkowicie normalnie. No i jestes duzo glosniejszy, jak jedziesz jest taki charakterystyczny odglos uderzanie kolcow o asfalt.