Wpis z mikrobloga

Mniej więcej tak jak na snowboard/narty. Ja jeździłem w kurtce snowboardowej, merino longsleve + jakaś bluza cieplejsza. Na nogach zwykłe spodnie + cienkie spodnie wodoodporne spięte na dole paskami odblaskowymi. Buty kupiłem najtańsze wodoodporne zimowe buty w decathlonie i nigdy mi nie przemokły nawet w najgorszych warunkach. Na głowie kominiarka z wstawkami windproof (albo gruby buff naciągnięty na uszy), kask i nakładka przeciwdeszczowa na kask(bardzo dobrze grzeje). Na rękach rękawice zimowe 900