Aktywne Wpisy

fsfdjf +110
nigdy nie zapomnę jak miałam kanałowe leczenie zęba i pan endodonta opierał na moim ramieniu swój bebzon. pomimo tego, że słyszałam jak mu kichy pracują to bardzo przyjemnie to wspominam bo byłam bardzo zestresowana a ten bebzon na ramieniu był ciepły i miękki i był takim trochę bebzonem wsparcia emocjonalnego






- Raz w----ł się w rondo,
- Raz robił 360° na autostradzie odbijając się od barierek,
- Raz wjechał pod X5.
I to wszystko M2 XD
Coś jeszcze było, ale już nie pamiętam.