Wpis z mikrobloga

ja uwaliłem. Egzamin jest łatwo uwalić bo działasz pod presją mocno.


@Lardor: a ja uważam że ta presja jest bardzo ważna, bo chodzi o ludzkie życie. Łuk jest praktycznie niczym w sytuacjach krytycznych na drodze w których ta presja i stres jest ogromna iw tedy też trzeba mieć zimną głowę.
  • Odpowiedz
  • 6
@bobikufel wiesz dziś do presji jestem przyzwyczajony. Jestem kierowcą autobusu miejskiego i zmierzam się z presją co dziennie w pracy. Tylko jako chłopak 18 letni na łuku oblałem bo źle lusterka sobie ustawiłem ( ͡ ͜ʖ ͡) za drugim razem zdałem bez problemu. Na autobus też zdałem za pierwszym. Za niedługo będę robił na c i zobaczymy
  • Odpowiedz
  • 3
@bobikufel no też prawda. Właściwie nie ma nic łatwiejszego od łuku. Choć młody znajomego nie zdał ostatnio egzaminu bo nie umiał czegoś wskazać pod maską.
  • Odpowiedz
Polecam pojechać na ten łuk kilka miesięcy, lat po zdaniu prawka. I zdać sobie sprawę jak banalna jest to sprawa. Sam raz na placu oblałem, nie zawsze nauka jazdy idzie wszystkim tak samo szybko. Jednak wyznacza jakiś standard minimalnych umiejętności.
  • Odpowiedz
@Rustyyyy: no co, mistrzem kierownicy nie jest się po 30h jazdy z instruktorem, tylko po jeździe samemu minimum 2 lata. Prawko mam od 2016, i w sumie dla mnie jazda dzisiaj to dzień powszedni. Nie ma już strachu gdy wsiada się za kółko osobówki czy 18 metrowca.
  • Odpowiedz
  • 3
@goferek No nie wiem czy talent. Jak zdawałem prawko to miałem 18 lat, był to mój pierwszy poważny egzamin przed maturą, noga mi się trzęsła na sprzęgle jakbym miał atak padaczki, plus do tego, że mój instruktor nauczył mnie tak, że za bodajże drugim pachołkiem mam zrobić pełny obrót kierownica. Z tego stresu zawsze zrobiłem to albo za wcześnie albo za późno przez co zawsze wyjeżdżałem za linie. Egzamin na prawko
  • Odpowiedz