Wpis z mikrobloga

@modzelem: Cholera, jak dziesięć+ lat temu z przyjacielem często jeździliśmy do Warszawy to obowiązkowy punkt wycieczki zawsze był - prowiant na drogę, Empik Outlet zawsze do zaliczenia był, kiedyś udało się ustrzelić Xboxa 360 za 500zl czy coś takiego, gdzie normalnie po 900zł latały.

To se ne vrati (,)