@ever444 zawsze się zastanawiałem. Te płytkie i boomerskie obrazki serio dają wam do 'myślenia'? To wszystko jest pokroju dodawania liczb z dat czy słowa coronavirus, który tworzy russian invasion.
@Filip69: ale wiesz, że koszt paliwa przenosi się na koszt wszystkiego? Absolutnie nic dziwnego w narzekaniu Amerykanów nie widzę - ich dotyka wzrost cen, a nie wojna gdzieś tam "w Europie". Każdy narzeka z własnej perspektywy.
@Filip69: Wojna na Ukrainie przeciętnego Amerykanina obchodzi tyle, co Ciebie obchodziła wojna w Iraku czy w Afganistanie - czyli wcale. Na ich miejscu też byś narzekał na ceny paliwa i wzrost cen wszystkiego, a resztę miał w dupie.
Ba, już mieszkając we Francji czy Anglii też byś miał dużo bardziej w------e na Ukrainę.
W kwestii cen paliwa amerykańcy są wybitnie odklejeni i rozpieszczeni, nie mają najmniejszego pojęcia jak wyglądają realne wydatki na tankowanie na praktycznie całym świecie poza ich Stanami.
Oraz to że ludzie, szczególnie z bogatych krajów, żyją w bańce informacyjnej (i nie tylko), chociaż mają możliwość to zmienić i się doedukować dosłownie na wyciągnięcie ręki, w przeciwieństwie do np. Rosjan ogarniętych wojną i propagandą.
Taka ciekawostka: jak byłem mały to pokazali mnie w programie super niania xdd Ogólnie to zbyt wiele nie pamiętam, ale może byliby jacyś chętni do poczytania co sie tam działo xd
Absolutnie nic dziwnego w narzekaniu Amerykanów nie widzę - ich dotyka wzrost cen, a nie wojna gdzieś tam "w Europie". Każdy narzeka z własnej perspektywy.
Ba, już mieszkając we Francji czy Anglii też byś miał dużo bardziej w------e na Ukrainę.
Oraz to że ludzie, szczególnie z bogatych krajów, żyją w bańce informacyjnej (i nie tylko), chociaż mają możliwość to zmienić i się doedukować dosłownie na wyciągnięcie ręki, w przeciwieństwie do np. Rosjan ogarniętych wojną i propagandą.
Że
Komentarz usunięty przez autora