Wpis z mikrobloga

@shadow_of_mouse:
"Nie żałuję… bo Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał to, co niemocne, aby mocnych poniżyć. Maciuś swoją cichą obecnością uczył nas, czym jest prawdziwa miłość. Nic w zamian nie dawał, tylko był i uczył. Uczył pokory – codziennie musieliśmy przełamywać zmęczenie i zniechęcenie, żeby się nim zajmować."

"Mam nadzieję, że wyniesie z domu, że tym chorym i bezradnym trzeba się opiekować; że może
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 7
@Neko-chan51: Ten fragment o relikwiach to nowy poziom s----------a, takich rzeczy jeszcze chyba nigdzie nie widziałam. Nie będę czytać całości, zadowolę się twoim wyborem cytatów, bo się boję.
  • Odpowiedz
to twoje dziecko?


@ciemnienie: a jak ktoś n--------a SWOJE powtarzam SWOJE dziecko to ma mieć w dupie? Uważam że zrobili straszną krzywdę temu chłopcu, bo właśnie widzę go jako drugiego człowieka a nie ICH syna
  • Odpowiedz
@Faraluch: strasznie dużo klnie się na tym filozoficznym tagu. Ciekawe czy atenscy myśliciele też mieli język rynsztokowego moczymordy.

Uważać możesz sobie co chcesz. Nie ma to żadnego znaczenia, oprócz polechtana twojego ego i tylko dlatego to robisz. To była ogromnie trudna decyzja tej rodziny. Po prost uznali, że tak będzie lepiej. Może mieli nadzieję, że z dziecem nie będzie tak źle, że da się mu pomóc. Taka decyzję podjęli. Jestem
  • Odpowiedz
@ciemnienie: to że Ci ludzie zdecydowali się na urodzenie takiego dziecka, ich rzecz. I to że teraz pozują na bohaterów w internecie, otoczeni wianuszkiem klaskajacych im fanów, też w zasadzie nie moja rzecz.
Ale przez to że sama pisze o tym, ze córka musiala przedwcześnie dorosnąć i straciła bezcenny czas w dzieciństwie to aż się we mnie gotuje. Okrutnicy. Bez żadnej empatii wobec własnego dziecka.
  • Odpowiedz
@ciemnienie: wcale się nie odniosłaś do clue mojej wypowiedzi: co mnie obchodzi że to ICH dziecko? Nie mam prawa moralnej oceny cudzego postępowania bo to ICH? Ty mówisz o dzieciach jak o własności rodziców
  • Odpowiedz
@Faraluch: oceniaj sobie, tylko twoja ocena nic nie znaczy. Takie świętoszkowate gadanie kogoś, kto nawet na centymetr nie zbliżył się do problemu, jest nic nie warte. Sluży de facto tylko temu żebyś się sama poczuła lepiej. Oceniaj tak surowo poniedziałkowy outfit koleżanki a nie ludzkie rozterki na levelu hard.
  • Odpowiedz
@SuperTimor435: co mi udowodniłeś? Że przeczytałeś czyjaś nic nie znacząca opinie w kontekście sytuacji i tak odkryłeś antynatalizm? Brawo, gratulacje z tym że nadal nic to nie wnosi do przyzwalania na surowe ocenianie wyborów totalnie nieznanych ludzi, którzy znaleźli się w ekstremalnej sytuacji.
  • Odpowiedz