Wpis z mikrobloga

https://nerdheim.pl/post/recenzja-ksiazki-anatomia-pekniecia/

Anatomia pęknięcia na pewno nie stanowi literackiego przełomu. Zbiera tropy i pomysły, które znamy już z serialu czy książek z lat 90., brakuje jej jednak lekkości, jaką ma ­– nawet – wiele odcinków mocno katastroficznego X Files. Bohaterowie poszczególnych opowiadań brzmią, jakby ciągle byli tą samą osobą, a to znaczy, że wszystkie zostały napisane tym samym językiem, mocno formalnym, być może pod wpływem wszystkich naukowych tekstów, którymi inspirował się Protasiuk (zajrzyjcie do posłowia). To rzetelnie, ale przewidywalnie prowadzona dystopia. Obawiam się, że entuzjastyczne blurby trochę za wysoko postawiły jej poprzeczkę.
Recenzja książki Anatomia pęknięcia
#ksiazki #ksiazka #czytajzwykopem #nerdheim
Nerdheim - https://nerdheim.pl/post/recenzja-ksiazki-anatomia-pekniecia/

Anatomia ...

źródło: comment_1625399035ZyYbWdDnDxiazMPaBwBjcy.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach