Wpis z mikrobloga

#animedyskusja #anime

https://myanimelist.net/anime.php?id=39534

Toilet-bound Hanako-kun

Duch w sraczu, nie mylić z duchem w pancerzu. Choć samo założenie historii o duchu spełniającym życzenia zaklętym w kibel damskiej toalety wydaje się być bezbeczne, to jest to nic innego jak nawiązanie do pewnej miejskiej legendy. Tyle duchów wszędzie, to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby w klopie też był jeden.

Tytuł ma bardzo dużo mocnych stron:
- Śliczna i przede wszystkim spójna estetyka. Pastelowo-infantylna kolorystyka, która po przyprawieniu niewielką dawką groteski sprawdza się wyśmienicie.
- Świetna reżyseria i tempo akcji. Fajne kadrowanie mocno przypominające czytanie mangi. Dodatkowo zagrania i triki prosto z rękawa mistrzów SHAFTowskich.
- Bardzo fajny klimacik. Takie śmieszne-gorzkie cute horror story poruszające od czasu do czasu trochę mroczniejsze tematy. Madoka vibes.
- VA doskonale dopasowane do postaci. Słucha się ich bardzo przyjemnie z mocno wyróżniającym się MC.
- Różnorodny soundtrack, od smutaśnych skrzypek po żwawe techniawki.

Jest bardzo dobrze, nawet motyw mocy przyjaźni łyknąłem z minimalnym grymaszeniem. Naprawdę nie mam się do czego przyczepić, co najwyżej do tego, że animacja momentami potrafi być skąpa, ale jest to świetnie maskowane "komiksową" naturą tego tytułu. No i niektóre postacie oraz wątki zostały tylko ledwo zarysowane, ale to marny zarzut dla pozycji która jest adaptacją fragmentu mangi. Polecam.
  • Odpowiedz