Wpis z mikrobloga

@SobanDELUX: Kilka lat temu jeszcze przed 18 chciałem sobie zrobić kod kreskowy na karku. Coś w stylu Hitmana.
Później jeszcze jakieś wektorowe głupoty do głowy mi przychodziły.
Na szczęście po przemyśleniu tego odpuściłem takie idiotyczne pomysły.

Z miesiąc temu zrobiłem sobie pierwszy i prawdopodobnie ostatni na długo tatuaż. Pamiątkowy związany z pewnym osiągnięciem. Schowany tak że widać tylko jak jestem bez
  • Odpowiedz
@Kosciany: a po co w ogóle w jakikolwiek sposób się tatuować, bo tego nie rozumiem, jacys ulicznicy albo ludzie po wyrokach to wiadomo, ale po co normalny szary czlowiek bazgra sobie na ciele jakis wysryw ktorego nie da sie potem pozbyc?
  • Odpowiedz
ja już mam ponad 50% rękawa zrobione w stylu którego nie widziałem jeszcze u nikokogo irl więc gitara, ale tak samo nie podobają mi się te motywy lasu/wilków/jeleniow/reniferów/kropeczki i heksagony kropeczkowe
  • Odpowiedz
@variss: znam kilka osób które usuwały tatuaż laserem, jest to drogie i bardzo bolesne ale poza tym nie było żadnych skutków ubocznych, blizna po jakimś czasie stała się prawie niewidoczna.

Na razie tymczasowych tuszy (ów?) używa się głównie w makijażu permanentym ale widziałem już reklame gabinetu gdzie używa się tuszów dla których istnieją specjalne rozpuszczalniki i można je w każdej chwili zmyć. Nawet w polsce słyszałem o czyms takim jak
  • Odpowiedz