Wpis z mikrobloga

@KasandrycznyMuminek: pamiętam jak byłem gnębiony. Trochę wyrównałem rachunki, jak wygrałem z byłym oprawcą (w domu mi wysrali do głowy peezdowate wzorce bycia miłym i niegroźnym, jednocześnie mnie nadużywali - typowe wychowanie przegrywa, więc miałem problemy z uderzeniem kogoś, ale się przełamałem).
Zgadzam się jak najbardziej, gdybym w ostatnim momencie nie zaczął rozwijać szeroko rozumianej swojej siły, to bym pewnie skończył na sznurze
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 7
@KasandrycznyMuminek: Ehhh taka prawda, że karma po prostu nie istnieje. Wszystko zależy od czynów ludzi. Ludzie jako przykład istnienia karmy podają zazwyczaj jakieś odosobnione przypadki typu śmierć jakiegoś gościa w wypadku, podczas gdy 99% złych ludzi dożywa spokojnej starości albo wciąż żyją szczęśliwie.
Taka jest po prostu prawda, że jakieś karmy i inne gówna zwyczajnie nie istnieją. W tym świecie jesteśmy sami i wszystko zależy od naszych czynów oraz czynników zewnętrznych.
Jak
  • Odpowiedz
No ale jak dziecko jest wychowywane wśród bzdur typu "nastawiaj drugi policzek", "nie przejmuj się nimi, oni robią coś złego i spotka ich za to kara", "bądź zawsze grzeczny, a będzie wszystko ok" to często nieświadomie rodzice wyrządzają wielką krzywdę dziecku. Już nie wspominając o sytuacjach kiedy taki dzieciak i w domu jest gnębiony przez rodziców w stylu "do niczego się nie nadajesz, nic z ciebie nie będzie".


@Slavcel: idealnie
  • Odpowiedz
nie musieliby nimi być, bo oprawcy rzadko ruszają kogoś kto stawia widoczny opór.


@Slavcel: to nie jest takie proste. Gnębiciele to też nie są kompletni debile i wybierają na kozła ofiarnego osobę, która nie będzie im się w stanie przeciwstawić - cichą, spokojną, mniejszą i słabszą fizycznie, która nie ma skłonności do agresji i nie jest asertywna i nie ma też specjalnie kolegów, którzy mogliby mu pomóc. Nawet jak Ci
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@Aureilon:

Napisałem wiele, a nie wszyscy. Oczywiście że są też takie przypadki, że się nie przeciwstawią mimo prawidłowego wychowywania że strony rodziców. I to nie tylko chodzi o te gadanie w stylu "wal w ryj", bo dobre relacje z rodzicami, którzy pokażą ci, że jesteś wartościowym człowiekiem i praca z ich strony nad twoją samooceną ma duże znaczenie, mimo tego że jesteś tym introwertycznym dzieckiem. Nadal uważam, że większość ofiar
  • Odpowiedz
@KasandrycznyMuminek: i bardzo dobrze ze tak jest
Selekcja naturalna i prawo jungli obowiązują wszędzie
To własnie szkola i twoja pozycja w grupie rowiesniczej ukaza jak wartosciowy jestes
Dziwnym trafem nie są gnebione wysokie silne przystojne i inteligentne jednostki tylko smiecie ludzkie
Niscy brzydcy glupi i slabi fizycznie
Ja dzieki grupie rowiesniczej znam swoją wartośc - nie dla mnie Julka koledzy czy koxlezanki
Piwnica i pewnosc ze moje geny nie przejda
  • Odpowiedz