@Ogar_Ogar: takie rzeczy tylko mnie utwierdzają w przekonaniu, że dobrą drogę wybrałem idąc do korpo po dyplomie. Znajomy, jeden z najlepszych w grupie, pierwszy miesiąc pracował za darmo w jednej z najbardziej renomowanych kancelarii w mieście (swoją drogą całe środowisko prawnicze w tym mieście zna tę praktykę i tylko sobie z niej żartuje) a koleżanka dostała do podpisu umowę zlecenia, gdzie nie było nic o urlopie. "Jak będzie mniej pracy,
@LebronAntetokounmpo: Takie staruchy, obojętnie czy to w wersji damskiej czy męskiej to najgorszy typ ludzi. Na niczym się zwykle nie znają, poza wspominaniem jak to oni kiedyś coś tam zrobili w życiu. No i praktycznie każdego traktują gorzej bo jest młodszy albo głupszy. Oczywiście w ich mniemaniu. ( ͡°͜ʖ͡°)
Bo aplikant to dla wielu ludzi taki inny rodzaj studenta. Człowiek co to nie ma pojęcia i ciągle się wszystkiego uczy. Nierzadko jednak aplikant - szczególnie pod koniec aplikacji - ma bardzo dobrze ogarnięte określone działki prawa i często ma 5-6 lat doświadczenia zawodowego. Ale oczywiście mamy w
@LebronAntetokounmpo: na szczęście takie boomerskie nastawienie starych prawników odchodzi do lamusa. Paralegale na studiach są w opór potrzebni do wielu rzeczy, więc między kancami jest już sroga konkurencja. W mojej firmie studenci dostają po 3,5k na rękę za ok. 150h miesięcznie, co uważam na studiach za uczciwą
Mówię tu o Wawie, bo w jakiś Zielonych Górach czy Katowicach jest syf kiła i mogiła.
@PositiveRate: W największych miastach też jest spory rozstrzał - mam znajomych którzy pracują za 2,5k na rękę, a znam paru którzy dostają po 8 tys. w pewnej sporej kancelarii
@qusqui21: Ofert jest bardzo dużo (przynajmniej w WWA) ale zanim człowiek się dopcha do swojego to musi z 8-10 lat po studiach płacić "frycowe". Z tego 3-4 lata na aplikacji.
@xsnm: Tak czasem jest w środowisku. Jako pracownik kancy, będąc wtedy na 5 roku, dostałem zjebę od aplikantki 1 roku, że nie mam do niej dostatecznej pokory. To taka fala jak w woju chyba. Nie zrobiłem niczego złego wtedy. Jakaś głupota w stylu, że na instrukcję żeby robić coś tak a nie inaczej odpowiedziałem tylko "okej" zamiast nie wiem... tłumaczyć się czy co.
Cały wątek polecam:
https://twitter.com/K_Paczkowski/status/1331498918597816322
#prawo
źródło: comment_1606375923koKnSfC8ysmJJ5pJ9BFuUc.jpg
Pobierzhttps://twitter.com/JarasJarasy/status/1331863210954207234
@LebronAntetokounmpo: ja zawsze polecam pracę w spółce w Biurze Prawnym z tych samych powodów.
Komentarz usunięty przez autora
Bo aplikant to dla wielu ludzi taki inny rodzaj studenta. Człowiek co to nie ma pojęcia i ciągle się wszystkiego uczy. Nierzadko jednak aplikant - szczególnie pod koniec aplikacji - ma bardzo dobrze ogarnięte określone działki prawa i często ma 5-6 lat doświadczenia zawodowego. Ale oczywiście mamy w
Komentarz usunięty przez autora
@PositiveRate: Czytając te komentarze pod twittem w ogóle się nie dziwię.
Mówię tu o Wawie, bo w jakiś Zielonych Górach czy Katowicach jest syf kiła i mogiła.
@qusqui21: na pracę jako pełnomocnik
Nigdy nie zrozumiem czemu dla tych ludzi pokora oznacza posłuszeństwo xD