Mirki z #programowanie #python takie pytanie: jest sobie 15latek, który właśnie kończy podbazę i dalej chcę się kształcić na programistę. Z tym, że wszystko, co o programowaniu póki co wie, to szkolne zajęcia z informatyki w Scratchu, podstawy Lego Mindstorms i tym podobne. Z prawdziwym kodowaniem nie miał do czynienia i póki co nawet niespecjalnie usiłuje, ale mam nadzieję, że zacznie. O i właśnie z tym do Was przychodzę: chciałbym go zainteresować Pythonem, albo może w stronę #arduino go napchnąć. Potrzebna jest mi do tego jakaś strawna i niezniechęcająca książka z której mógłby się czegoś nauczyć i która nie będzie napisana ani w formie skryptu akademickiego ani w formie książeczki dla siedmiolatka. Czy możecie coś polecić? Sam znalazłem coś takiego, ale nie ukrywam, że to dość przypadkowy strzał:
@Jarek_P: raczej python, niż arduino. Niech przerobi książki Ala Sweigarta w kolejności chronologicznej. Powinny być dostępne za darmo w pdf, na necie. W sam raz na jego wiek.
Niech przerobi książki Ala Sweigarta w kolejności chronologicznej. Powinny być dostępne za darmo w pdf, na necie. W sam raz na jego wiek.
@nyxesis: ok, dzięki za protipa, ale póki co potrzebne jest coś materialnego, co będzie można mu wręczyć w prezencie. I tak, wiem, co się tutaj nasuwa w odpowiedzi, ale prezent ma być oficjalnie "od babci" a ta z góry zastrzegła sobie, że mamy w jej imieniu kupić
@lukaszw_: @Jarek_P: jako ktoś kto zaczynał od arduino, a później poszedł w stronę pythona, odradzam arduino, bo w moim mniemaniu to droga do nikąd Oczywiście mogę się mylić, ale taka jest moja ocena
ok, dzięki za protipa, ale póki co potrzebne jest coś materialnego
jako ktoś kto zaczynał od arduino, a później poszedł w stronę pythona
@nyxesis: Patrzysz ze swojej perspektywy. Ja patrzę z perspektywy nauczyciela, który wiele widział. Obecnie dzieciaki w tym wieku bardzo szybko się zniechęcają, taki wpływ social mediów. Mówimy o chłopaku, który z opisu wynika, że sam się jakoś do tego nie chce zabrać, mimo że ma wszystko na talerzu w podane w Internecie.
@lukaszw_: według mnie traktowanie 15 latków w temacie programowania jak dzieci odbywa się tylko ze szkodą dla nich. Im wcześniej się zacznie, tym lepiej. Stosowanie parasoli ochronnych utrudnia start w dorosłość. Zapytajmy @ivall co o tym sądzi
@nyxesis: Mi chodzi o wpływ social mediów na mózgi obecnej młodzieży. Chcą szybko dostarczanej informacji, szybko się nużą tym samym tematem.
Prowadziliśmy na uczelni z kolegą z pedagogiki zajęcia dla dzieci i młodzieży. Sprawdzaliśmy różne narzędzia, programy i metodyki. Za każdym razem, w dowolnej grupie wiekowej, wychodziło, że tam gdzie można zrobić coś z realną rzeczą, to zaangażowanie w grupie jest o wiele większe. Przykład w grupie 10-12lat: programowanie w
@Lunatik: angielski zna prefekt, na poziomie, który mnie nieodmiennie zadziwia, bo nawet na żadne dodatkowe lekcje nie chodził, tyle co szkoła i namiętnie oglądane anglojęzyczne kanały YT. @3mielu: dzięki, spojrzę. @lukaszw_: niestety, znając go raczej obawiam się mocno, że arduino zostanie natychmiast rzucone w kąt. Najzwyczajniej w świecie nie wygra z graniem w grę. Książka zaś... jeśli nawet teraz nie uda mu się wdepnąć na ambicję,
@Jarek_P: ja zaczynałem od Turbo Pascala i to było fajne i tam to zapamiętam. Mi na początek pasował język wysokiego poziomu. Poleciłbym C#. Dość niski próg wejscia, szybko widać efekty i mozna dużo zdziałać będąc noobkiem. Można systematycznie się go uczyć i z powodzeniem znaleźć pracę. Nie ma na co czekać. A jak zechce zejść do embedded to zaciśnie zebyi i pozna C. Inaczej sie nie da.
Jak chcesz coś fizycznego to może zakup Programisty Junior? To takie generyczne źródło fajnej wiedzy na temat programowania. Niestety nie znam innej literatury skierowanej do ludzi w jego wieku.
Nie wiem, jaki to typ człowieka, ale skoro ogarnia internety to gdyby miał ciśnienie to sam by już programował oglądając jeden z tysięcy poradników na YT. A generalnie to się o niego nie martw, ja jestem już kilka lat programistą,
O i właśnie z tym do Was przychodzę: chciałbym go zainteresować Pythonem, albo może w stronę #arduino go napchnąć. Potrzebna jest mi do tego jakaś strawna i niezniechęcająca książka z której mógłby się czegoś nauczyć i która nie będzie napisana ani w formie skryptu akademickiego ani w formie książeczki dla siedmiolatka. Czy możecie coś polecić?
Sam znalazłem coś takiego, ale nie ukrywam, że to dość przypadkowy strzał:
https://helion.pl/ksiazki/zacznij-od-pythona-pierwsze-kroki-w-programowaniu-zofia-matusiewicz,zcpyth.htm#format/d
@nyxesis: ok, dzięki za protipa, ale póki co potrzebne jest coś materialnego, co będzie można mu wręczyć w prezencie. I tak, wiem, co się tutaj nasuwa w odpowiedzi, ale prezent ma być oficjalnie "od babci" a ta z góry zastrzegła sobie, że mamy w jej imieniu kupić
Oczywiście mogę się mylić, ale taka jest moja ocena
pdfy podrzuć mu niezależnie. Nie widzę problemu
@nyxesis: Patrzysz ze swojej perspektywy. Ja patrzę z perspektywy nauczyciela, który wiele widział. Obecnie dzieciaki w tym wieku bardzo szybko się zniechęcają, taki wpływ social mediów. Mówimy o chłopaku, który z opisu wynika, że sam się jakoś do tego nie chce zabrać, mimo że ma wszystko na talerzu w podane w Internecie.
Arduino bez problemu potrafi wciągnąć na
Zapytajmy @ivall co o tym sądzi
Prowadziliśmy na uczelni z kolegą z pedagogiki zajęcia dla dzieci i młodzieży. Sprawdzaliśmy różne narzędzia, programy i metodyki. Za każdym razem, w dowolnej grupie wiekowej, wychodziło, że tam gdzie można zrobić coś z realną rzeczą, to zaangażowanie w grupie jest o wiele większe. Przykład w grupie 10-12lat: programowanie w
@3mielu: dzięki, spojrzę.
@lukaszw_: niestety, znając go raczej obawiam się mocno, że arduino zostanie natychmiast rzucone w kąt. Najzwyczajniej w świecie nie wygra z graniem w grę. Książka zaś... jeśli nawet teraz nie uda mu się wdepnąć na ambicję,
Nie ma na co czekać.
A jak zechce zejść do embedded to zaciśnie zebyi i pozna C. Inaczej sie nie da.
Jak chcesz coś fizycznego to może zakup Programisty Junior? To takie generyczne źródło fajnej wiedzy na temat programowania. Niestety nie znam innej literatury skierowanej do ludzi w jego wieku.
Nie wiem, jaki to typ człowieka, ale skoro ogarnia internety to gdyby miał ciśnienie to sam by już programował oglądając jeden z tysięcy poradników na YT. A generalnie to się o niego nie martw, ja jestem już kilka lat programistą,