Wpis z mikrobloga

#programujzwykopem #programowanie #programista15k
Cześć Mirki programiści, chciałbym zapytać o jakieś podstawowe rzeczy. Zastanawia mnie to całe programowanie, kiedyś do tego przysiadłem (nie pamiętam już jaki język, [nie html5, bo to nawet podobno nie język]). Wiem tylko że już na podstawach rozumiałem jakieś 50% rzeczy które do mnie docierały. Siedziałem nad tym w sumie jeden dzień przez kilka(naście) godzin, czyli tyle co nic. Nie tworzyłem nic swojego jak kalkulator czy jakieś wyświetlanie tekstu. I tu moje pytania trzy.

1. Czy do programowania można/warto podejść jak zawsze się było słabym i nieogarniętym z matematyki, fizyki i tego typu ścisłych spraw ALE z drugiej strony dobrym (obiektywnie i na tle reszty) z języków obcych?

2. Czy da się jako taki jeden z setek tysięcy losowych programistów dostać pracę bez posiadania żadnych studiów, będąc wyłącznie samoukiem?

3. Czy da się osiągnąć jakikolwiek poziom "do pracy" (junior?) w ciągu roku, roku z hakiem?

Byłbym wdzięczny za jakieś odpowiedzi
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@XkemotX: 2. Można, ja zostałem niejako zmuszony do nauki programowania w pierwszej pracy po prostu przy okazji tego co robiłem, a po ~roku samodzielnej nauki znalazłem inną firmę jako junior dev

3. Jeśli poświęcisz dużo czasu i pracy to można. Ale dużo to nie jest 2 godzinki po pracy..
  • Odpowiedz