Wpis z mikrobloga

Były takie czasy, ze na każdy start, a tak naprawdę, to na lądowanie czekało sie jak na szpilkach, na tagu było po 100+ wpisów. Wtedy wszyscy pisaliśmy, ze kiedyś nadejdą czasy, kiedy start i lądowanie falcona będzie bez stresu, bez tych cholernych nerwów przy odliczaniu. Dzisiaj pierwszy raz po prostu zapomniałem o starcie, to nie do pomyślenia !!!, a na tagu jest z 5 wpisów. Taaa loty Falconow to juz rutyna, mamy