@murdoc: i tak i nie. Część masz za "friko", ale np. ograniczasz się do jednego języka, a jeśli chcesz inne to musisz mieć osobne IDE lub ponownie spędzić N czasu na konfigurowaniu tego IDE do tego języka. Dodatkowo IDE z reguły są zdecydowanie cięższe niż Vim. No i już ostatecznie pomijam fakt, że modal editing >>>>> długo długo nic >>>>> emacs-like editing
@Hauleth: czego używasz zamiast NERDTree? btw. propsy za Erlanga - ale mi bardziej podchodzi jednak (składniowo, narzędziowo) Elixir. co pisałeś w Erlangu?
@murdoc: z jednej strony - racja. mi moja konfiguracja zajęła wiele miesięcy. i w sumie nigdy nie jest skończona, bo od czasu do czasu coś tam pozmieniam. ale
@secret_passenger: Nie trzeba „czegoś” używać, bo masz wbudowane NetRW, ale ja osobiście używam Dirvish. Drew Neil napisał bardzo dobry artykuł o tym dla czego project-drawer niespecjalnie ma sens w Vimie, zwłaszcza jak się pracuje na wielu oknach.
Piszę i w Elixirze (np. w wersji 1.10 przepisałem praktycznie całyLogger, dodałem wyświetlanie pokrycia w CLI jeśli używasz domyślnych narzędzi) jak i w Erlangu (parę mniejszych patchy do Erlanga, OpenCensus, obecnie
@Hauleth: NetRW jakoś mi nie leży tak jak NERDTree. Dirvish? myślę że mogę spróbować. szczególnie jeśli zmniejszy się nieco czas ładowania Vima przez to :-)
ostatnio odchudzałem swoją konfigurację, bo zacząłem się irytować że VIM nie startuje natychmiast (a tego potrzebuję, bo używam go jako edytora ad-hoc często).
@secret_passenger: a vim-vinegar do tego próbowałeś? Co do czasu ładowania to vim --stratuptime start.log +q i w pliku start.log masz wypisane co ile czasu zajmuje podczas uruchomienia. Są nawet narzędzia, które to wspomagają jak vim-profiler.py (poszukaj na GH).
@Hauleth: vim-vinegar nie znam. a ostatnio profilowałem właśnie za pomocą tego narzędzia z githuba. i wyrzuciłem kilka rzeczy z konfiguracji (ale to jeszcze pewnie nie koniec).
mój problem z VIMem jest taki że z jednej strony chciałem sobie z niego zrobić edytor do wszystkiego (również do edycji ad-hoc właśnie) a drugiej do programowania. ale to by wymagało dwóch profili - bo ten drugi na pewno będzie się dłużej lądował.
#vim #programowanie
źródło: comment_e5Ur7lUQ8oMxML2Rm7eF4xFSxWL0HCwg.jpg
PobierzZałączam swoje pluginy
źródło: comment_5HYTAgOPFvQ4tjwnSJbUp4aeeyXNei5q.jpg
Pobierzźródło: comment_i5vfcgLO60ZywvXSbEQqikGoh4BmQCZC.jpg
Pobierzźródło: comment_NfuooWQFDlqvvjmqSXkvBVvfjAG6Zkbn.jpg
PobierzKomentarz usunięty przez autora
@aptitude: fajne, ale nie rób więcej ( ͡° ͜ʖ ͡°)
te oczojebne różowy i zielony to są nie do przejścia dla mnie i ogólnie aż tak wysoki kontrast boli
niemniej jak ty jesteś zadowolony to nic tylko się cieszyć :D
źródło: comment_TQ6HfeYEsD9evYiTzTp9Gl29pGLtMWxf.jpg
Pobierz@Hauleth: czego używasz zamiast NERDTree?
btw. propsy za Erlanga - ale mi bardziej podchodzi jednak (składniowo, narzędziowo) Elixir. co pisałeś w Erlangu?
@murdoc: z jednej strony - racja. mi moja konfiguracja zajęła wiele miesięcy. i w sumie nigdy nie jest skończona, bo od czasu do czasu coś tam pozmieniam. ale
Piszę i w Elixirze (np. w wersji 1.10 przepisałem praktycznie cały
Logger, dodałem wyświetlanie pokrycia w CLI jeśli używasz domyślnych narzędzi) jak i w Erlangu (parę mniejszych patchy do Erlanga, OpenCensus, obecnieostatnio odchudzałem swoją konfigurację, bo zacząłem się irytować że VIM nie startuje natychmiast (a tego potrzebuję, bo używam go jako edytora ad-hoc często).
no to nieźle. fajnie że piszesz tyle w Elixirze
@secret_passenger: a vim-vinegar do tego próbowałeś? Co do czasu ładowania to
vim --stratuptime start.log +qi w plikustart.logmasz wypisane co ile czasu zajmuje podczas uruchomienia. Są nawet narzędzia, które to wspomagają jakvim-profiler.py(poszukaj na GH).mój problem z VIMem jest taki że z jednej strony chciałem sobie z niego zrobić edytor do wszystkiego (również do edycji ad-hoc właśnie) a drugiej do programowania. ale to by wymagało dwóch profili - bo ten drugi na pewno będzie się dłużej lądował.
aktualnie