@Pesa_elf: jedna ze starych receptur mówi, żeby wrzucać wszystko (a nawet nie myć) bez obierania/wyciskania. Skórki, pestki działają jak naturalne drożdże. Jeżeli ktoś nie potrzebuje picia na już, to czemu nie.
@puszka odszypulkowuje się. Potem miazdzy i maceruje uprzednio siarkuje by dzikie drożdże i pleśni się nie rozwinęły. W przypadku win czerwonych maceruje sie nawet tydzień a białe odciska tego samego dnia i sendymuje w chłodzie i dbamy by sie nie utlenilo.
źródło: comment_5r8NUMaHyTYh8YONzJb7wzwnjCwTSdIq.jpg
Pobierzźródło: comment_GrlKfnHulEdcGoQDYIMsHsmv8X23RurH.jpg
Pobierzźródło: comment_ehrCt13LmUl47O7C3X0qqT7fJkFirYc5.jpg
Pobierzźródło: comment_Kq0qOvmXPrGh3T8C39PZUGR7t1PA1ATc.jpg
Pobierz