Wpis z mikrobloga

@medykydem ja kiedyś w Pradze jechałem uberkiem z niedosłyszącym na lotnisko. Dobrze że ogarnął że mam polską mordę i ładnie po polsku zapytał, pisząc na telefonie, z którego terminalu odlatuje. Dałem 5 gwiazdek i spory napiwek.
  • Odpowiedz
@WilczyApetyt: ja jechałem blabla carem z gościem niedosłyszącym. Nie dość, że koleś nie słyszał za bardzo co do niego mówię, to jeszcze ciągle coś do mnie mówił a mówił jak to osoby niedosłyszące - bełkotliwie i niezrozumiale. To była męcząca podróż.
  • Odpowiedz