Wpis z mikrobloga

@Kasia123456789: Czy tylko ja zauważyłem że te rowery nie posiadają wymagane oświetlenie, a zarazem nie powinny uczestniczyć w ruchu drogowym (nie mówiąc o szerokości pojazdu)? Kolejni pedalarze za głupi by zdać egzamin na prawo jazdy - jak widzimy z powyższego zdjęcia.
  • Odpowiedz
@Kasia123456789

1. Wymagaj zeby auta zostawialy ci 1,5m zapasu
2. Na kazdych swiatlach przeciskaj sie po prawej stronie miedzy autem a kraweznikiem
3. Nie zauwazaj wlasnego s----------a

Za kazdym razem
  • Odpowiedz
@Kasia123456789: Złośliwie bym im to r----------ł. Seicento totalny grat here. XD

BTW chyba łamią prawo. Nic nie powinno wystawać poza obrys oprócz lusterek. Nie wiem, czy odnosi się to też do rowerów, ale o ile pamiętam jest taki wymóg przy autach. Dlatego wiejscy tunerzy mają problem z oponami.
  • Odpowiedz
@HaSSaN: @Gregory92: a ja właśnie na trasach odjeżdżam te pół metra od skraju jezdni, żeby dzbany podczas wymijania pojazdu jadącego z naprzeciwka i jednoczesnym wyprzedzaniu mnie, nie spychali mnie do rowu. Nie jestem złośliwy i adaptuje się do warunków, ale biorę tu pod uwagę lokalne, wąskie drogi powiatowe, gdzie tego miejsca zwyczajnie nie ma. Jeździłem kiedyś przy samym skraju pobocza, ale tylu dzbanów wyprzedza na centymetry, że to
  • Odpowiedz
@HaSSaN: Ostatnio tak wyprzedzałem trzech kretynów co jechali jeden obok drugiego z odstępami po metr, tak że ciężko mi było zmieścić się na pasie do jazdy z naprzeciwka, nawet nikt nie musiał na nim jechać xD
  • Odpowiedz
@mojemirabelki: Dokładnie, jak jeżdżę te 10cm od krawędzi jezdni, to kierowcy wyprzedzają mnie tak, żeby nie zjechać na drugi pas. Utrzymanie równowagi w takim momencie, przy podmuchu wiatru może się źle skończyć, tym bardziej, że na wielu drogach powiatowych i wojewódzkich, są rowy zaraz obok drogi, przechylę się, wpadnę i mogę nawet pożegnać z kręgosłupem.
  • Odpowiedz