Wpis z mikrobloga

@DoWhatYouWantButThinkAboutTheOmen: Jechałam w Warszawie na jakąś tam pętle, zostałam tylko ja, niebieski i jakaś starsza pani, jak kierowca już dojechał to podeszła do niego i mówi "dziękuję za wspaniałą jazdę, cudowna przejażdżka" i tak dalej słodziła xD klaskać nie klaskała ale się zachwycała jakby odrzutowcem leciała
  • Odpowiedz
W sumie to ma racje, a co do klaskania w taxi czy autobusie, to nie jest to tak trudne i niebezpieczne jak latanie samolotem, mi tam obojętnie, ale zawsze klaszcze w podzięce za wysiłek i ciężka pracę która wykonał żeby byc w tym samolocie pzdr
  • Odpowiedz
@ryby_zaby_i_raki miałem kiedyś sytuację, że kierowca kiedy zbliżał się już do krancówki, włączył swój mikrofon i serdecznie podziękował za podróż xd może to nie klaskanie ale byłem lekko zaskoczony lecz nie powiem, usmiechnalem się
  • Odpowiedz