Wpis z mikrobloga

  • 156
@LetMeStay zawsze mi się podobało jak pokazują tam, że nauczyciel to taki kolega. Podchodzi do ucznia jak akurat stoi przy szafce i mówi. "No Billy ty to jesteś dobry w baseball, powinieneś grać w lokalnej drużynie" "No Ashley świetnie ci idzie z matematyki powinnaś brać udział w tym konkursie" albo po prostu podchodzi i pyta czy w domu wszystko ok.

A w Polsce? Każdy ma cię w dupie xD
  • Odpowiedz
@Tommy__:
w USA ludzie walczą o kariery sportowe w NBA, Futbolu, Baseballu itp, walczą o miejsca w renomowanej uczelni gdzieś Oxford czy Harvard, a w Polsce króluje patologia i studia Stosunków Międzynarodowych czy Politologii, młodzi sportowcy to sobie mogą co najwyżej pokopać w FC Wypizdówek Dolny w 4 lidze młodzików na boisku piaskowym a później i tak czeka ich super kariera gdzieś w korporacji w Warszawie bo u nas nie
  • Odpowiedz
@LetMeStay: ech, tęsknię za szkoła. U Nas to na wypasie, własne szafki, wielkie oszklone Patio do siedzenia na przerwie, przestronne łazienki z dużymi lustrami gdzie Karynki rano poprawiały makijaż i prostowały włosy w gimbazie. Wielki klub uczniowski, siłownia, nawet windę mieliśmy. Więc gdzie tam na co mi taka hameryka
  • Odpowiedz
@Tommy__: czy ja wiem, w technikum w 3 i 4 klasie kilka nauczycieli było już na takim poziomie koleżeństwa. Po prostu mieliśmy już te 18+ lat i nas szanowali. Nie uwierzę, że ty tak nie miałeś. Choćby z dwiema nauczycielkami
  • Odpowiedz
@Czarzy: ta, bo Stanach to są same renomowane uczelnie. Zmartwie cię ale też są słabe i mało płatne
Różnica jest taka, że uczelnie są płatne i te które stanowią poziom są topka na świecie. Gdyby Państwo dopłacało do studiów u Wujka Sama to by powstawało pełno kiepskich uczelni.
  • Odpowiedz