Wpis z mikrobloga

@xeerxees: @wieesieek: ja pracowałem prawie 3 lata i też to p----------m. Najlepsza decyzja w życiu. Najgorzej jak ktoś patrzy z zewnątrz i p------i jakieś sentencje o millenialsach i że w geo podobno się zarabia dobrze xD jak startowałem to kumple 2 lata młodsi ode mnie, prosto po liceum, zarabiali więcej, pracując na magazynach. I to bez uprawnień na wózki widłowe xD
  • Odpowiedz
@xeerxees: specjalizacja jest odpowiedzą na Twoje bolączki. Idziesz w duże inwestycje albo np w sztuczki z podziałami rolnych na 1000m2 i nadal kasa się zgadza. Sam zaniosłem swojemu geodecie od początku roku jakieś 75 k w klientach.
  • Odpowiedz
  • 4
@krzysztof114 koszty prowadzenie firmy geo są kosmiczne, samochody, sprzęt, licencje na programy, opłaty urzędowe, ZUS , podatki etc. Ja nie mówię że nie można zarobić ale jest ciężko i na etacie się nie da zarobić w tej branży.
  • Odpowiedz
@xeerxees: pracuję z tym chłopkiem od samego początku. Zaczynał swoją DG chwilę później niż ja swoją w pokrewnej branży. Najpierw robił u kogoś, ale dzięki kilku dobrym transakcjom jakie zrobił teraz coraz częściej pyta mnie czy nie mam znów jakiejś okazji do kupienia ;) I to wszystko a mieście do 40k mieszkańców. Da się jak się chce. Sam bym był geodetą jak by nie te k..wy od matematyki w podstawówce
  • Odpowiedz
@xeerxees: w mieście jest siedemnastu, w tym jeden syn byłego dyrektora ośrodka. Do tego goście z powiatu Warszawskiego Zachodniego bo wolą robić u nas niż u siebie bo tam ośrodek strasznie upierdliwy.
  • Odpowiedz
@xeerxees: Ja w styczniu poprawka b36, ale i tak nie wiążę przyszłości z geodezją. Raz, że u mnie i tak jest monopol na zlecenia, a dwa to myślę, że za duża odpowiedzialność w porównaniu do zarobków. ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
@orkenzord: pracowałem przy dużych i małych inwestycjach, w GIS też, nie zauważyłem różnicy tylko większa firma brała większe zlecenia - doły zarabiały zawsze grosze - główne tematy rozmów to przebranżowienie i że wszędzie lepiej płacą, ludzie zostawali w tej robocie bo żal im było 5 lat studiów, to działa tak że jak już tyle zainwestowałeś to brniesz w to dalej bo żal odejść i przyznać się do porażki
  • Odpowiedz