Ogólnie większość osób się ze mnie śmiała. No bo jak to jechać prosto i dawać kierunkowskaz w lewo? Niedorzeczne. Zachęcony jednak postem @Nieszkodnik który jako jedyny bronił mojego zachowania pod względem przepisów napisałem maila do wydziału ruchu drogowego w Lublinie. Dokładnie opisałem im sytuację, jaką drogą i w jaką drogę zjeżdżając oraz wszystkie szczegóły. Okazało się jednak, że miałem rację i moje wątpliwości były słuszne. W takiej sytuacji należy dać kierunkowskaz. Link do tego skrzyżowania. https://www.google.pl/maps/@51.4071876,21.9741084,3a,75y,16.86h,88.57t/data=!3m6!1e1!3m4!1s182M9LZP0s1rVsSZeC63EQ!2e0!7i13312!8i6656
Oraz podsumowanie z oficjalnej odpowiedzi : "Reasumując, w sytuacji przedstawionej przez przez pana kierujący jadący na wprost, czyli opuszczający drogę z pierwszeństwem przejazdu ma obowiązek sygnalizować zamiar wykonania ww. manewru poprzez wlączenie kierunkowskazu. "
@sprawa: Odnosnie tej sprawy pytalem sie nawet mojego instruktora i poparl egzaminatora.Podobne sytuacje byly tez na teorii. Teraz juz naprawde niewiadomo co robic
@catch: @Nieszkodnik: wyrok Sądu Najwyższego z 1 grudnia 2005 roku (sygn. akt: III KK 151/05) Dla naszej sprawy istotne są: -prosta droga z pierwszeństwem -podwójna ciągła przed skrzyżowaniem (więc wyznaczone pasy) -gość skręcał w
@Nieszkodnik: czemu? Zmiana pasa ruchu, to zjechanie z jednego pasa na inny na tej samej drodze. I gdyby w tej sytuacji dochodziło do zmiany pasa, to można by w PoRD w ogóle usunąć zmianę kierunku ruchu, bo każda zmiana kierunku ruchu byłaby równocześnie zmianą pasa ruchu.
czemu? Zmiana pasa ruchu, to zjechanie z jednego pasa na inny na tej samej drodze.
@radziol88: bo opuszczenie pasa, po którym jedziesz, następuje po przekroczeniu (załóżmy, że są namalowane) linii go wyznaczających. I jeśli w konsekwencji manewru znalazłeś się na innym pasie, to zmieniłeś pas, po ktorym jechałeś, na inny. Tak mi podpowiada logika i znajomość języka polskiego.
@Nieszkodnik: ale to nie jest inny pas, tylko inna droga. Ty zmieniłeś drogę, którą się poruszasz. Rozróżnianie pasów ruchu od siebie jest istotne na jednej drodze, nie na różnych drogach.
@radziol88: zakładając, że masz rację, to w jaki sposób zasygnalizować zamiar opuszczenia głównej drogi, na jej zakręcie w prawo, i przecięcia pasa z pierwszeństwem przejazdu (aby jechać prosto w drogę podporzadkowaną), po którym sunie sznur aut jadących w przeciwnym kierunku? Auto po prostu stoi na lewym pasie, nie sygnalizuje, że chce wykonać jakikolwiek manewr. A chce...
@Nieszkodnik: jedziesz prosto, więc co chcesz sygnalizować? Skręcasz w prawo - prawy kierunkowskaz, w lewo - lewy, prosto - nic. Proste i czytelne sygnalizowanie. A przecinania pasa się nie sygnalizuje.
@radziol88: stworzenie potencjalnego zagrożenia dla pojazdów za mną (że blokuję pas ruch i czekam na okazję, aby go opuścić) i jadących z naprzeciwka (że będę starał się przeciąć ich pas ruchu)?
https://www.wykop.pl/wpis/35538295/prawojazdy-oblalem-spoko-zdarza-sie-nie-przejmuje-/125121563/#comment-125121563
Ogólnie większość osób się ze mnie śmiała. No bo jak to jechać prosto i dawać kierunkowskaz w lewo? Niedorzeczne.
Zachęcony jednak postem @Nieszkodnik który jako jedyny bronił mojego zachowania pod względem przepisów napisałem maila do wydziału ruchu drogowego w Lublinie. Dokładnie opisałem im sytuację, jaką drogą i w jaką drogę zjeżdżając oraz wszystkie szczegóły.
Okazało się jednak, że miałem rację i moje wątpliwości były słuszne. W takiej sytuacji należy dać kierunkowskaz.
Link do tego skrzyżowania.
https://www.google.pl/maps/@51.4071876,21.9741084,3a,75y,16.86h,88.57t/data=!3m6!1e1!3m4!1s182M9LZP0s1rVsSZeC63EQ!2e0!7i13312!8i6656
Oraz podsumowanie z oficjalnej odpowiedzi :
"Reasumując, w sytuacji przedstawionej przez przez pana kierujący jadący na wprost, czyli opuszczający drogę z pierwszeństwem przejazdu ma obowiązek sygnalizować zamiar wykonania ww. manewru poprzez wlączenie kierunkowskazu. "
Pozwolę sobie zawolać garstkę osób które najżywiej uczestniczyły w dyskusji.
@aandrzej @absinth @eragonn14 @catch
@Agemaker (jak coś to twierdził, że kierunek był słuszny)
#prawojazdy
#przepisydrogowe
#ruchdrogowy
źródło: comment_pQdGqmNFeCQgfhoXhYCSMRK78cnAxFXK.jpg
PobierzTeraz juz naprawde niewiadomo co robic
Dla naszej sprawy istotne są:
-prosta droga z pierwszeństwem
-podwójna ciągła przed skrzyżowaniem (więc wyznaczone pasy)
-gość skręcał w
@radziol88: burzysz moją wiarę w sądy...
I gdyby w tej sytuacji dochodziło do zmiany pasa, to można by w PoRD w ogóle usunąć zmianę kierunku ruchu, bo każda zmiana kierunku ruchu byłaby równocześnie zmianą pasa ruchu.
@radziol88: bo opuszczenie pasa, po którym jedziesz, następuje po przekroczeniu (załóżmy, że są namalowane) linii go wyznaczających. I jeśli w konsekwencji manewru znalazłeś się na innym pasie, to zmieniłeś pas, po ktorym jechałeś, na inny. Tak mi podpowiada logika i znajomość języka polskiego.
Rozróżnianie pasów ruchu od siebie jest istotne na jednej drodze, nie na różnych drogach.
@radziol88: dla mnie to jest inna droga i inny pas. Dla ciebie inna droga i ten sam pas?
@radziol88: zakładając, że masz rację, to w jaki sposób zasygnalizować zamiar opuszczenia głównej drogi, na jej zakręcie w prawo, i przecięcia pasa z pierwszeństwem przejazdu (aby jechać prosto w drogę podporzadkowaną), po którym sunie sznur aut jadących w przeciwnym kierunku? Auto po prostu stoi na lewym pasie, nie sygnalizuje, że chce wykonać jakikolwiek manewr. A chce...
Skręcasz w prawo - prawy kierunkowskaz, w lewo - lewy, prosto - nic.
Proste i czytelne sygnalizowanie.
A przecinania pasa się nie sygnalizuje.
@radziol88: stworzenie potencjalnego zagrożenia dla pojazdów za mną (że blokuję pas ruch i czekam na okazję, aby go opuścić) i jadących z naprzeciwka (że będę starał się przeciąć ich pas ruchu)?