@Siotson: na pewno używał katolickich dogmatów do badania kosmosu xD
Wielkie osiągnięcie Kościoła, że ktoś stosował metodę naukową w nauce i doszedł do czegoś. Jakby taką samą metodę naukową zastosował do swojej religii, to by stał się ateistą wyklętym przez Kościół ¯\_(ツ)_/¯
kiedyś się dowiesz co to metoda naukowa i czemu jest sprzeczna z religią
@invisibleborder: odkrycie tego pojęcia musiało być dla ciebie prawdziwym przeżyciem? Często posługujesz się metodą naukową i weryfikujesz teorie naukowe czy wierzysz naukowcom na słowo?
@invisibleborder Otóż nie. Jest bardzo dużo teologów, filozofów nauki stosujących w swojej pracy metody i język nauki i jakoś nie zagraża to ich wierze.
@invisibleborder: Musisz mieć łeb nie od parady. Studenciaki na prymitywnym stosowaniu równań Maxwella się wykładają a ty jak byś musiał je stosować to nie dość, że bez trudu to jeszcze byś potrafił je wyprowadzić, zweryfikować i udowodnić? Mógłbyś mi podać kilka przykładów z życia wziętych kiedy weryfikowałeś jakąś teorię naukową/kiedy stosowałeś metodę naukową? Poważnie jestem pełen podziwu jak sobie sam w życiu dokonujesz takich weryfikacji a nie wierzysz w ciemno,
Nie trzeba osobiście powtarzać każdego możliwego eksperymentu fizycznego, żeby przewidzieć jak się skończą. Po to dzielimy się wiedzą oraz sposobami weryfikacji tej wiedzy, by każdy nie musiał każdorazowo wynajdywać koła od zera. Mamy skuteczne mechanizmy weryfikacji, które możemy osobiście prześledzić i szukać błędów.
Nie jest to jednak kwestia wiary w autorytet naukowców, że puszczony kamień spadnie na ziemię. Mamy na to niezliczone dowody, teorię oraz
@errrr: gdyby odróżniał to by nie chciał dowodów:) Wiara nie wymaga dowodów. Jak udowodni, że Bóg istnieje lub nie istnieje to już nie będzie wiara a wiedza( ͡°͜ʖ͡°)
Jakby ten astronom kierował się wiarą w badaniu kosmosu, to by był nawiedzonym menelem spod budki, a nie poważanym naukowcem. Więc chwalenie się że obok pracy naukowej prywatnie wierzył też w gusła jest nie na miejscu.
@dr_zajac: gratulacje, że pogodził się częściowo z faktami!
To teraz niech zaczną od naukowej weryfikacji dogmatów wiary i nauk kościoła, a zaraz potem niech dostarczą dowody na istnienie bogów, tak jak konstruuje się każde teorie naukowe.
@invisibleborder Raczej w pełni. Wiara nie jest oderwana od faktów. Przy stanie obecnej wiedzy jak na razie bardziej prawdopodobne jest to, że Bóg istnieje niż nie.
Po ponad 10 latach pracy jako kierowca autobusu w Polsce, je8łem to wszystko i pojechałem w Bieszczady… to znaczy wyjechałem do pracy do Niemiec właśnie jako kierowca autobusu. Wybrałem system 2/2, właśnie mija mi drugi tydzień pracy tutaj i jest git. #pracbaza #autobusy #emigracja #niemcy
Wielkie osiągnięcie Kościoła, że ktoś stosował metodę naukową w nauce i doszedł do czegoś. Jakby taką samą metodę naukową zastosował do swojej religii, to by stał się ateistą wyklętym przez Kościół ¯\_(ツ)_/¯
@invisibleborder: bez dostępu do uniwersytetu, książek, narzędzi i możliwości publikacji na szeroką skalę.
źródło: comment_CieDLbfscRLT9z9LJRhXtqIzwHz11YxR.jpg
Pobierz@invisibleborder: odkrycie tego pojęcia musiało być dla ciebie prawdziwym przeżyciem?
Często posługujesz się metodą naukową i weryfikujesz teorie naukowe czy wierzysz naukowcom na słowo?
Mógłbyś mi podać kilka przykładów z życia wziętych kiedy weryfikowałeś jakąś teorię naukową/kiedy stosowałeś metodę naukową?
Poważnie jestem pełen podziwu jak sobie sam w życiu dokonujesz takich weryfikacji a nie wierzysz w ciemno,
Nie trzeba osobiście powtarzać każdego możliwego eksperymentu fizycznego, żeby przewidzieć jak się skończą. Po to dzielimy się wiedzą oraz sposobami weryfikacji tej wiedzy, by każdy nie musiał każdorazowo wynajdywać koła od zera. Mamy skuteczne mechanizmy weryfikacji, które możemy osobiście prześledzić i szukać błędów.
Nie jest to jednak kwestia wiary w autorytet naukowców, że puszczony kamień spadnie na ziemię. Mamy na to niezliczone dowody, teorię oraz
@ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: przecież właśnie odróżnia.
@ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: a wiedza?
Jakby ten astronom kierował się wiarą w badaniu kosmosu, to by był nawiedzonym menelem spod budki, a nie poważanym naukowcem. Więc chwalenie się że obok pracy naukowej prywatnie wierzył też w gusła jest nie na miejscu.
To teraz niech zaczną od naukowej weryfikacji dogmatów wiary i nauk kościoła, a zaraz potem niech dostarczą dowody na istnienie bogów, tak jak konstruuje się każde teorie naukowe.
Przy stanie obecnej wiedzy jak na razie bardziej prawdopodobne jest to, że Bóg istnieje niż nie.