Wpis z mikrobloga

@rubikoon: pamiętam jak w czwartek klasie wszystkie dzieci przechodziły z takich linii do tych szerszych. A ja jako jedyna przeszłam na samym końcu, bo pani mnie nie chciała puścić twierdząc, że piszę niewyraźnie. W sumie do dzisiaj piszę jakbym miała parkinsona, ale smutek i wstyd pozostał do dzisiaj :/
  • Odpowiedz