Wpis z mikrobloga

@GraveDigger "(...) Nie rozumiał jednak całej sytuacji. Milczenie jego oblubienicy przysparzało mu jeszcze dodatkowych cierpień. Był jednakże na tyle dyskretny, że potrafił je uszanować. Nie przerywał go natarczywymi pytaniami. Cierpiał i milczał. W samotności przeżywał rozczarowanie i życiowy zawód. Wszystko rozważał i przemyśliwał w swoim sercu. Zwykłe ludzkie doświadczenie podpowiadało mu, że został skrzywdzony przez swoją młodą małżonkę. Dlatego powziął myśl o oddaleniu od siebie Maryi"
@GraveDigger Tak to jest jak w szkołach na religii się uczy dzieci, takich pierdół. Ja wiem jak to było, ksiądz daje dzieciom po cukierku i pieprzy im o szopkach, że Maryja rodziła pośród krówek I osiolkow I inne tego typu rzeczy nie mające pokrycia z biblią. Jak chcesz krytykować, to się zapoznaj z tekstem, który chcesz krytykować, bo póki co to Ty zmieniasz Biblię, a nie Kościół.