Wpis z mikrobloga

@GraveDigger: z żalu i chęci wygadania się opowiadam całą historię lokalnym prymitywom, którzy, nie umiejąc pisać, przekazują ją ustnie z pokolenia na pokolenia kolejno dodając nowe fakty i przekrecając/koloryzując te zasłyszane.
  • Odpowiedz
@GraveDigger ale on nie był kretynem, jak usłyszał historię Maryi też nie mógł w to uwierzyć, ale nie chcial aby Maryja została obciążona oskarżeniami o zdradę przez ludzi, więc wszystko chciał załatwić "potajemnie" I po urodzeniu Jezusa od Maryi odejść.
  • Odpowiedz
@GraveDigger "(...) Nie rozumiał jednak całej sytuacji. Milczenie jego oblubienicy przysparzało mu jeszcze dodatkowych cierpień. Był jednakże na tyle dyskretny, że potrafił je uszanować. Nie przerywał go natarczywymi pytaniami. Cierpiał i milczał. W samotności przeżywał rozczarowanie i życiowy zawód. Wszystko rozważał i przemyśliwał w swoim sercu. Zwykłe ludzkie doświadczenie podpowiadało mu, że został skrzywdzony przez swoją młodą małżonkę. Dlatego powziął myśl o oddaleniu od siebie Maryi"
  • Odpowiedz
@GraveDigger Tak to jest jak w szkołach na religii się uczy dzieci, takich pierdół. Ja wiem jak to było, ksiądz daje dzieciom po cukierku i pieprzy im o szopkach, że Maryja rodziła pośród krówek I osiolkow I inne tego typu rzeczy nie mające pokrycia z biblią. Jak chcesz krytykować, to się zapoznaj z tekstem, który chcesz krytykować, bo póki co to Ty zmieniasz Biblię, a nie Kościół.
  • Odpowiedz