@Szczebaks: no ja też tylko na spoti, może płytę kupię ( ͡°͜ʖ͡°) a te bonusowe tracki to będą na spotify? czekam szczególnie na "Visa" z kękim i "8 kobiet" z bedopsem
Soma 0,5 mg" to najsłabszy album w dyskografiach obydwu raperów.
@kicjow: Szczerze to ciężko się z tym nie zgodzić, bo patrząc na poprzednie albumy Quebonafide (Nie słucham Taco, więc się nie wypowiem) to fakt, jest to jego najgorszy album. Ale nie zmienia to faktu, że jak dla mnie jest to dość dobry album, gorszy od pozostałych, ale dobry.
@kicjow Płyta moim zdaniem jest mega dobra i dziwi mnie ilość hejtow. Kolejny raz mam tak z materiałem od Taco, że pierwszy odsłuch nie robi wrażenia, lekko zawodzi, a po jakimś czasie wszystko mega się wkręca. Gdybyś chciał kupić preorder jeszcze to pisz pw. Moja kochana różowa kupiła mi Some w ramach niespodzianki... No... A ja wpadłem na taki sam pomysł i teraz mamy dwa preordery :)
@kicjow: przecież najśmieszniejsze w tym co zacytowałeś jest zdecydowanie stawianie się w pozycji OBIEKTYWNEGO słuchacza xDDD jakbym był naczelnym to bym go wywalił na zbity pysk z redakcji za taką bzdurę, niestety jestem tylko robakiem z wypoku
Patrząc na ten album z pozycji obiektywnego słuchacza, "Soma 0,5 mg" to najsłabszy album w dyskografiach obydwu raperów.
@kicjow: Ty to wcale nie oznacza, że ta płyta jest zła, ale jakby nie patrzeć, no to jedynie Szprycer marnie wypada w tej sytuacji, poprzednie dwie płyty Quebo w duetach były lepsze od Somy, solówki z resztą też
@kicjow: Uważam że najgorszym materiałem który nagrał taco był marmur, chociaż też miał swoje momenty, na somie wypadł dobrze, ale quebo poza jakimiś śmiesznymi projektami typu epka z matheo czy "dla fanek ełforii" czy nagrywki z czasów kiedy nagrywał z ciemną strefą to to jest jako całość najsłabsze co od niego usłyszeliśmy od w sumie eklektyki
i to nawet nie chodzi o to że ta płyta jest słaba, obaj artyści
@kicjow: Szczerze to ciężko się z tym nie zgodzić, bo patrząc na poprzednie albumy Quebonafide (Nie słucham Taco, więc się nie wypowiem) to fakt, jest to jego najgorszy album. Ale nie zmienia to faktu, że jak dla mnie jest to dość dobry album, gorszy od pozostałych, ale dobry.
@kicjow: Ty to wcale nie oznacza, że ta płyta jest zła, ale jakby nie patrzeć, no to jedynie Szprycer marnie wypada w tej sytuacji, poprzednie dwie płyty Quebo w duetach były lepsze od Somy, solówki z resztą też
i to nawet nie chodzi o to że ta płyta jest słaba, obaj artyści