Wpis z mikrobloga

@loczyn: To, co o------i, to nie geniusz, tylko szaleństwo, które powiodło się tylko dzięki szczęściu. Gdyby alianci namierzyli kolumnę czołgów w Ardenach, to jakby zbombardowali końce, to reszta byłaby w potrzasku i bez problemu byłaby rozwalona. To nie była ta sama sytuacja jak z przejściem przez Belgię podczas pierwszej wojny, jak niektórzy myślą.
  • Odpowiedz
@RobieInteres: @Freddy-Krueger: plany ataku na Francję z I i II WŚ były kompletnie inne. Łączyło je jedynie uderzenie przez Belgię.

Co zresztą nie było żadnym zaskoczeniem dla Francuzów. Zaskoczeniem było, że Niemcy nie starają się powtórzyć planu z IWŚ, czyli szybkiego przebicia się przez Belgię w stronę Paryża.

Zamiast tego, Niemcy postanowili zrealizować plan Mansteina i zamiast próby przebicia, postanowili okrążyć siły francuskie. Co skończyło się wielkim sukcesem
NapalInTheMorning - @RobieInteres: @Freddy-Krueger: plany ataku na Francję z I i II W...

źródło: comment_m9rrcvytbyQVBS7GB1lwpXkkMNG5y2qT.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
@Tosiek14: Obrazek jest błędny bo plan obrony polegał na głównej armii ustawionej w Belgii. Jednak atak poszedł przez Ardeny i dalej na północ odcinając armię Francji a nie na Paryż.
  • Odpowiedz