Wpis z mikrobloga

@pawel6x6: Jesli nie masz słabego komputera to spokojnie możesz tak pracować.
W sumie nawet na 4 gb ramu da się tak zrobić. Czasami będzie się z tego powodu trochę cierpiało, ale do nauki wystarczy.
  • Odpowiedz
@pawel6x6: Myślę, że do tych celów nie będziesz potrzebował dużej wydajności więc pomimo wirtualizacji powinno chodzić dobrze. No chyba, że Twój komputer to padaka i nawet z jednym systemem brakuje mu zasobów. Ja tam z pewnych względów na co dzień programuję w Windows 8, który jest wirtualką odpalaną na Windows 10. W dodatku na dwóch monitorach: po prawej win 8, po lewej win 10... i żyję.
  • Odpowiedz
@pawel6x6: Mi było szkoda miejsca na dysku, więc do nauki linuxa kupiłem sobie raspberry pi. O ile nie planujesz się bawić sieciami neuronowymi to do pythona też starczy.
  • Odpowiedz
@pawel6x6: A może warto zastanowić się nad zakupem pendrive'a (nawet 16GB) i na nim zainstalować ubuntu? Na pewno przy Twojej konfiguracji będzie działał szybciej niż wirtualka.
  • Odpowiedz
Możesz postawić jakiegoś Debiana czy centosa bez GUI o zainstalować tam silnik a łączyć się że swojego win. Powinno śmigać przy 4gb
  • Odpowiedz
@pawel6x6: a na co Ci środowisko graficzne?
odpal virtualboxa, zainstaluj debiana bez x'ów, w nim vim'a, ewentualnie doinstaluj jakieś dodatki do tego vima i śmigaj
  • Odpowiedz