Wpis z mikrobloga

https://www.youtube.com/watch?v=CDzI2Uewfh4

Mireczki jak się do tego odniesiecie? Waldek ma rację, czy może gada głupoty?

Ze swojej stron, o ile Waldka szanuję i bardzo lubię, o tyle tu moim zdaniem #!$%@? kocopoły i powiela to co robi większość Januszy. Mieszkałem kilka lat w Holandii, gdzie pieszy jest jak święta krowa w Indiach - jest na drodze najważniejszy i mam nawyk, że widzę pieszego, to staram się umożliwić mu przejście. Tłumaczę to sobie choćby tym, że:
A - sam byłem pieszym i wiem jak to jest stać po 5 minut, żeby przejść,
B - siedzę se w puszce i mi ciepło/nie pada.

#polskiedrogi #samochody #kierowcy
  • 13
Ja jeździłem w te wakacje sporo po Norwegii(praca sezonowa) i tam chcąc czy nie chcąc przepuszcza się. U nas staram się robić podobnie.
@Above1: Przepuszczam zawsze. Wychodzę z założenia że niechronionym uczestnikom ruchu drogowego (piesi, rowerzyści) należy się najwięcej "praw" i to kierowca powinien dbać o ich bezpieczeństwo. Podałeś przykład Holandii gdzie pieszy jest "świętą krową", i to się sprawdza. U nas trupów na pasach pełno, bo kierowcy uważają się za "święte krowy".
@Above1 czyli to jakaś zachodnia tendencja, że piesi to święte krowy. Ja przepuszczam, chyba że jestem tuż przy przejściu. Sam nie wchodzę, póki nie upewnię się, że kierowca mnie widzi.

@sprzedam_cebule_tanio chyba żyjemy w 2 różnych państwach. Ja mam wrażenie zupełnie odwrotne, a znacznie częściej jestem pieszym. Ostatnio sam zebrałbym autem debila, który w odległości 10m od przejścia przełaził przez drogę. Przejście było przy rondzie, do ronda korek. Ruszamy a ten #!$%@?
@Qba1996: No ale w czym problem? Było tego pieszego skasować, przecież to nie twoja wina. Tu chodzi o to żeby kierowca (szczególnie w terenie zabudowanym) brał pod uwagę to że ktoś może wyskoczyć przed maskę. I to tyle. Skoro pieszy jest w innych krajach "świętą krową" i dzięki temu jest mniej potrąceń to dlaczego nie stosować tej zasady u nas?
@sprzedam_cebule_tanio bo się rozbestwią, a auto nie zatrzymuje się naraz. Że mogą wleźć to wiem z kursu na prawo jazdy i własnego doświadczenia. Jeśli nadal będą mieli poczucie świętokrówstwa, to wyjdzie z tego masa idiotów bez wyobraźni. Nawet teraz przy wypadku z winy pieszego szuka się na siłę winy kierowcy (niekoniecznie policja to robi). A bo mogłeś wolniej jechać, a jak ty go mogłeś nie zauważyć, a samochód to odpowiedzialność a nie
@Qba1996: Okej ale ustalmy stan faktyczny - w Polsce na drogach ginie zdecydowanie więcej pieszych niż w innych krajach. W większości krajów pieszy jest właśnie świętą krową i to właśnie w tych krajach ginie ich najmniej. Dlaczego nie przyjąć tych samych nawyków jeśli miałoby to uratować wiele istnień?
@sprzedam_cebule_tanio bo to zbyt prosta zależność. Zaczną jeszcze bardziej przechodzić w miejscach niedozwolonych i będą czuć się uprzywilejowani. Cierpieć będą ludzie za kierownicą, bo taka święta krowa wejdzie nawet na przejście, ale tuż przed autem, ja dam po hamulcach a ty już nie wyhamujesz i jeb. Pieszy prawdopodobnie sprawę oleje, a my będziemy przemawiać się o zderzak (do mojego auta możesz kupić odrapany na złomie za 50 PLN). Ich chamstwu nie można
@Qba1996 "Zaczną jeszcze bardziej przechodzić w miejscach niedozwolonych i będą czuć się uprzywilejowani." Nie zaczną, ponieważ będą wiedziec, że "zebra" jest dla nich azylem i miejscem bezpiecznym. A w tej chwili, przy obecnym stanie, nie ma różnicy czy przechodzisz przez PDP czy w losowym miejscu, bo poziom ryzyka jest podobny. Najbardziej mnie dziwi, że patrząc na Twój nick wnioskuję, że masz 22 lata, a przemawia przez Ciebie stary Janusz... Pamiętaj, że kierowca
@Above1 byłem we Francji i tylko utwierdziłem się w tym przekonaniu. Przejście jest miejscem gdzie mogę przejść przez drogę i co za problem. Jedyne co u wielu (większości jednak nie) pieszych zaobserwowałem to totalny brak wyobraźni, rozsądku i szacunku dla innych uczestników ruchu. Jest w przepisach, że pieszy ma przechodzić przez przejście. I to powinno być dla wszystkich oczywiste. Dla mnie jest, dlatego wpuszczam na przejście, jeżeli mam taką możliwość, a mam
@Qba1996: Tak, wszystko się zgadza ale nadrzędnym celem jest bezpieczeństwo niechronionych uczestników ruchu czy płynność ruchu i wygoda ludzi siedzących za kierownicą? Bo czym się różni osoba siedząca za kierownicą od osoby idącej "na nogach"? Niczym, każdy jest taki sam i każdemu należy się taki sam szacunek i każdy oczekuje takiego samego poziomu bezpieczeństwa. Pieszy w starciu z samochodem nie ma żadnych szans. Logika podpowiada że należy się troszczyć o tych
@sprzedam_cebule_tanio ja chcę, żeby wszystkim było dobrze. Żeby piesi kierowcom i kierowcy pieszym nie wchodzili w drogę. Żeby kierowcy szanowali przejścia dla pieszych i nie zabierali pieszym tej przestrzeni. Żeby piesi szanowali przestrzeń poza przejściem i nie odbierali jej kierowcom. Żeby żadna strona nie była uprzywilejowana.