Wpis z mikrobloga

@doddy: To znaczy, że masz stary komputer prawdopodobnie bez wsparcia dla wirtualizacji
W pewnym momencie Intel dodał takie instrukcje (?), które przyspieszają maszyny wirtualne do wydajności dość natywnych i to dosłownie. Na tyle to było szybkie, że to nie procesory były już problemem, a dyski (szczególnie jak miałeś dysk VMki na dysku systemowym, bo była walka o zasoby).

Są ludzie, co z odpowiednią konfiguracją grają w wszelkie wiedźminy 3 na maszynach wirtualnych

Oczywiście
  • Odpowiedz
@fervi: Nie, nie mam starego komputera, wręcz przeciwnie. Look&feel dla mnie jest dużo lepszy w vm niż w vb (tak, mam wirtualizacje włączoną w biosie, nie, nie mam wolnego linuksa, LFS). Doszedłem do tak niskiego poziomu z VB, że zacząłem go kompilować z różnymi flagami.. straciłem tylko czas. Rozwiązanie outofbox jakie oferuje mi vm jest wystarczające.
Ale Internety i tak wiedzą co jest dla mnie lepsze ;)
  • Odpowiedz
@doddy: I dużo ci zmienia ten LFS? hiehie

Nie wiem, mnie wygląd nie obchodzi - ma być jak najszybciej i najlżej dla gospodarza.
Natomiast największym grzechem VMware jest to, że z każdą aktualizacją musisz przebudować moduły, które ... nie zawsze chcą się przebudować. Wtedy czekasz albo na aktualizację VMware (która może wychodzić miesiącami) albo szukasz łatek na wiki archa xd
  • Odpowiedz
@fervi: Tego nigdy nie uświadczyłem, może dlatego, że vm siedzi u mnie w packages.mask. Co do archa to się nie wypowiem, bo nie korzystałem dłużej niż miesiąc.
  • Odpowiedz
@fervi: A to już się zdarzyć może wszędzie... jak podbijesz kernel nie zbuduje Ci się moduł dla maszyn. Żeby było śmieszniej, vboxaddons też mi się dla kernela sprzed miesiąca nie chciało skompilować. Same sh1t, different story.
  • Odpowiedz
@doddy: Możliwe, ale zazwyczaj jak instalujesz jakieś najnowsze kernele. Jak jedziesz według Debiana Testing to chyba nie ma bata by nie działało xd
  • Odpowiedz