Wpis z mikrobloga

50132,53 - 10,03 = 50122,50

https://www.strava.com/activities/961874547

Nocna dycha z wawelem. Na błoniach, w deszczu. najdłuższy bieg od dwóch miesięcy, noga chyba przeżyła, zobaczym jutro, ale chyba wracam. Bieg na spokojnie, na pierwszym okrążeniu ludzie się bali w kałuże wbiegać i na wąskim odcinku przy Rudawie trzeba się było przeciskać. Ostatni kilometr szybciej i na finiszu całkiem. Wyszła według pomiaru kilka sekund poniżej godzinki, wię treningowo spoko.

#wawelgdziesamojecukierki

Statystyki:

Dystans: 10.03 km
Czas: ◷01:00:07
Średnie tempo: 5:59 min/km
Średnia prędkość: 10,00 km/h
Kalorie: 0 kcal
Średni puls: ❤175.2bpm
Maksymalny puls: ❤198bpm

#sztafeta #ruszkrakow

Wpis dodany za pomocą tego skryptu

  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mulek10d: z opisu bieg brzmi średnio przyjemnie, tym bardziej się cieszę że jednak się rozmyśliłem :) Bardzo liczę na swoszowicką dychę za miesiąc :)
  • Odpowiedz
@enron: już rok temu sobie mówiłem, nigdy więcej (też była ulewa, i dziadowska bawełniana koszulka) pomyślałem że w tym roku będzie lepiej. I co? To samo :/
Na Swoszowice się nie wybieram na razie, dopiero AGHowy bieg na 10k gdzieś w czerwcu.
  • Odpowiedz