Wpis z mikrobloga

@atoic: niby beka ale pamiętam jak kiedyś robiłem chińszczyznę ( same warzywa tzn grzybki mun,pędy bambusa itd. ) a ojciec na to żebym okno otworzył bo mu psem to śmierdzi. Całe życie żarł schabowe widać jak jego umysł się skurczył od tego gówna i został uwięziony w stereotypach xD
  • Odpowiedz
@crystaldragon: mój nie chciał, żebym robił chrzciny we włoskiej restauracji, bo mięsa tam tyle co kot napłakał i nic smażonego nie ma. sushi też nie lubi, bo to rybą wali, glony jakieś, ryżu napchane, a mięsa nie ma.

  • Odpowiedz