Wpis z mikrobloga

@MrFrost: Nie ma sie z czego smiac. Moj kumpel na fikcyjnym CV dostal lata temu robote w Renault Trucks. W ciagu pierwszego polrocza swojego zatrudnienia byl najlepszym sprzedawca oddzialu az cztery razy.

Gdyby nie dobrze skonstruowane bajki, nie dostalby tej pracy wcale. Ba, nikt by go nawet nie zaprosil na rozmowe kwalifikacyjna.
  • Odpowiedz
@MrFrost:@ddrtgx89: jak mi to wytłumaczył kiedyś psycholog u którego pracowałem - my nie jesteśmy od zastanawiania się czy jest sens składać podania. To oni są od decydowania czy jesteśmy warci ;)
  • Odpowiedz
Może i #heheszki ale kolega jest przedstawicielem handlowym. CV, świadectwo, matura i inne potrzebne robił mu kolega informatyk. Gdyby nie kolega to pewnie dalej by siedział w domu i narzekał, że nikt nie chce ludzi po podstawówce do pracy, gdzie wymagają średniego z doświadczeniem.
Pół roku było potrzebne aby zdobyć pierwsze miejsce w regionie i wybić się z pośród tych co pracują nawet 3 lata. Jako pierwszy najszybciej dostał służbowe
  • Odpowiedz