Wpis z mikrobloga

ale to książki są jakimś wyznacznikiem tego jak bardzo inteligentny jesteś? to chyba zależy od tego o jakich my tutaj książkach rozważamy...


@ciachostko: Ja tu mówię o tym najbardziej elementarnym poziomie, o tym, że wśród Polaków coraz więcej problemów z czytaniem ze zrozumieniem, analfabetyzmem funkcjonalnym. Jeżeli czytanie książek wzbudza emocje w miejscu publicznym, to zastanawiam się, w jakim ja kraju żyję.
  • Odpowiedz
Czy książki są jedynym źródłem informacji i wiedzy? Moim zdanie traktowanie książek jako synonim źródła wiedzy to pieśń przeszłości i ta korelacja, którą przedstawiasz przestaje mieć tak duże znaczenie, jakieś 20 lat poparł bym twoją opinię, ale dziś ilość czytanych książek o stanie intelektualnym raczej nie świadczy, biorąc pod uwagę mnogość informacji dostępnych w formie elektronicznej. A chodzi przecież o treść informacji, a nie o formę przekazu. Zaciekawiło mnie jeszcze jedno skoro
  • Odpowiedz