@MrocznyBrokul: geniuszu, właśnie o to chodzi w ekshibicjonizmie, że zboczeńcy obnażają się przed kobietami a nie przed mężczyznami. Tak wiem, to żaden dowód, ale podczas rozmów na te tematy z koleżankami nie było ani jednej której by się jakiś pan nie "zaprezentował" w parku, na dworcu czy nawet na ulicy.
@MrocznyBrokul: ja sama widziałam trzy razy, dwa razy mnie niestety zaczepili a trzeci siedział na ławce kilkanaście metrów od nas, kiedy za gówniaka (tak 10-11 lat) bawiłyśmy sie z koleżankami na podwórku. Więc chyba jestem skłonna uwierzyć w te 60%.
@MrocznyBrokul: Te 60% jest bardzo realne. Jam jest niebieski, ale dwa razy widziałem pokazujacego pindola zboka. Raz pod żeńskim akademikiem stał koleś, wołał popularne imiona ("Ankaaa! Gośkaaaa!"). Jak jakaś wyjrzała przez okno to zobaczyła jak wali konia. Drugi raz leżałem w parku na ławce z głową na kolanach dziewczyny. Od tyłu nie było mnie widać, tylko głowę mojej dziewczyny. Koles wyskoczył zza ławki z pindolem na wierzchu, zobaczyl mnie i
@theone1980: jak byłam w licbazie koleś stał w wąskim przejsciu na palarnie i otwierał poły płaszcza przede mną, zdarzyło się to 2 razy, a raz koleś siedział na parkingu na uniwerku w samochodzie i sobie walił (choć istotnie, nie widziałam nagiego ciała). Ja również jak @kawazrana: jestem w stanie uwierzyć w te 60%
Te kobiety musiały chyba chodzić na zloty ekshibicjonistów. Ciężko mi uwierzyć że 6/10 kobiet widziało na ulicy obnażającego się faceta.
O ile część raportu wydaje mi się naciągana, tak w to wierzę bez zastrzeżeń. Moja mama przynajmniej trzy razy miała tak, że w parku wieczorem jakiś facet jej "pokazywał". Między koleżankami miałam kiedyś rozmowę na ten temat i każda miała jakieś doświadczenie. A to jakiejś z krzaków pokazywał, a
Te kobiety musiały chyba chodzić na zloty ekshibicjonistów
@MrocznyBrokul: niestety nie, mogły np jak w moim przypadku wracać parkiem znad rzeki, iść do kościoła lub jako dzieci bawić się na podwórku, na blokowisku. To się może zdarzyć wszędzie. Każdy z moich przypadków był w biały dzień, w raczej uczęszczanych miejscach.
W życiu nie słyszałem o takiej sytuacji od kogokolwiek znajomego. Może koleżanki zmyślają,
@theone1980: wrzuć to jeszcze 50 razy żeby uzbierać sobie plusów. xD ta sama informacja po raz trzeci. @MrocznyBrokul: pewnie chodzi o facetów bez koszulek w upalne dni. cóż...
Dlaczego twierdzisz że nikt inny tego nie zauważył? Patrząc na taktykę tych panów to potrafią czekać długo na "łatwe ofiary", kobietę z dziećmi/ wózkiem, grupkę małolat, dziewczynę obładowaną zakupami. Takie łatwo zawstydzić i szybko nie uciekną. Przecież nie obnażają się przed facetami, bo ryzykują oklepem.
PS 5 z padem. Od wieeeelu miesięcy nie korzystam ze względu na pracę i rodzinę więc oddam za friko jak ktoś chętny. Działa w 100%, bez żadnych wad. Zaplusowanie wpisu i napisanie jakiegokolwiek komentarza kwalifikuje. Losowanie w tą sobotę 24 października. Życzę wszystkim szczęścia (
A dzisiaj jakoś mało ekscytująca kolacja, ale i takie bywają. Chleb z Lidla 7 ziaren, serek kanapkowy proteinowy Pilos, awokado, sok z cytryny, sól, pieprz i 2 jajka na miękko wiejskie. #jedzenie #jedzzwykopem
@theone1980: Te kobiety musiały chyba chodzić na zloty ekshibicjonistów. Ciężko mi uwierzyć że 6/10 kobiet widziało na ulicy obnażającego się faceta.
Drugi raz leżałem w parku na ławce z głową na kolanach dziewczyny. Od tyłu nie było mnie widać, tylko głowę mojej dziewczyny. Koles wyskoczył zza ławki z pindolem na wierzchu, zobaczyl mnie i
Poza tym skąd wiedza, że autorzy tego konkretnie (głupiego jakby nie było) raportu brali udział w paradzie równości. Jakieś źródło?
O ile część raportu wydaje mi się naciągana, tak w to wierzę bez zastrzeżeń. Moja mama przynajmniej trzy razy miała tak, że w parku wieczorem jakiś facet jej "pokazywał". Między koleżankami miałam kiedyś rozmowę na ten temat i każda miała jakieś doświadczenie. A to jakiejś z krzaków pokazywał, a
@MrocznyBrokul: niestety nie, mogły np jak w moim przypadku wracać parkiem znad rzeki, iść do kościoła lub jako dzieci bawić się na podwórku, na blokowisku. To się może zdarzyć wszędzie. Każdy z moich przypadków był w biały dzień, w raczej uczęszczanych miejscach.
@kaarp: Ostatni raz był kiedy
Komentarz usunięty przez autora
Z rozmów ze znajomymi tez wynika, ze to dosc powszechne zjawisko :/
@MrocznyBrokul: pewnie chodzi o facetów bez koszulek w upalne dni. cóż...